Hitowy transfer w prawniczej branży

Dariusz Oleszczuk, pierwszy Polak, który zarządzał międzynarodową kancelarią prawną, wraca do kraju. Dołączy do kancelarii Drzewiecki Tomaszek i Wspólnicy

Piłkarze czy koszykarze, którzy zrobili karierę w zagranicznych klubach, do polskiej ligi wracają na emeryturę albo wcale. Z prawnikami jest inaczej. Dariusz Oleszczuk, który w tej dyscyplinie zrobił karierę porównywalną do Roberta Lewandowskiego, po ponad dekadzie pracy za granicą (patrz ramka) dołączył do grona partnerów kancelarii Drzewiecki Tomaszek i Wspólnicy. Spieszno mu na boisko.

Zobacz więcej

POWRÓT DO KORZENI: Dariusz Oleszczuk (z lewej), który w ostatnich latach był menedżerem wysokiego szczebla w międzynarodowych strukturach Dentonsa i Salansa, dołączył do kancelarii założonej przez Zbigniewa Drzewieckiego i Andrzeja Tomaszka. Chce wrócić do pracy prawniczej, ale kancelaria może wykorzystać też jego doświadczenie w przeprowadzaniu fuzji i przejęć. Fot. Grzegorz Kawecki

— W Dentonsie, a wcześniej w Salansie, dotarłem na szczyt i nie mogłem osiągnąć już nic więcej, brakowało mi nowych wyzwań. Po bardzo długim okresie zarządzania światową korporacją prawną mam ochotę wrócić do korzeni i po prostu być prawnikiem. Warto pracować z ludźmi, którym się ufa i których się lubi, dlatego postanowiłem dołączyć do kancelarii Drzewiecki Tomaszek i Wspólnicy — mówi Dariusz Oleszczuk.

Nowy partner kancelarii ma kierować praktyką M&A, funduszy inwestycyjnych oraz regulacyjną w sektorach: energetycznym, obronnym, TMT i cyberbezpieczeństwa.

— Mamy bardzo duże doświadczenie na rynku polskim, jako jedna z nielicznych kancelarii działamy właściwie od momentu transformacji ustrojowej. Liczymy na to, że połączenie doświadczeń naszych i Dariusza Oleszczuka pozwoli nam umocnić pozycję na zmieniającym się rynku, co przełoży się na pozyskanie nowych, ciekawych spraw — mówi Zbigniew Drzewiecki.

Fala zmian

Zdaniem Dariusza Oleszczuka, prawnicy w Polsce muszą przygotować się do zmian, które są już odczuwalne na innych rynkach.

— Obecne czasy stawiają przed prawnikami duże wyzwania. Klienci oczekują od nas już nie tylko technicznej porady prawnej, że coś wolno, a czegoś nie wolno, lub jak coś zrobić. Chcą, żeby porada prawnika wniosła prawdziwą wartość dodaną do ich przedsięwzięcia. Kolejnym wyzwaniem jest automatyzacja naszej pracy i dynamicznie zmieniający się zakres regulacji. Są to procesy, które nieuchronnie wpłyną na sposób świadczenia pomocy prawnej. Doświadczyli tego wcześniej audytorzy i księgowi. Dla klientów kluczowa staje się dogłębna i praktyczna znajomość przez doradcę specyfiki sektora i rynku, na którym działają — mówi Dariusz Oleszczuk.

Na rynku usług prawnych nie brakuje też problemów specyficznych dla krajowego poletka.

— Z moich obserwacji wynika, że międzynarodowe kancelarie sieciowe mają niejednokrotnie kłopot z utrzymaniem w portfelu klientów firm z sektora państwowego. Na rynek dopływa też ciągle bardzo dużo nowych, młodych kolegów. W tej sytuacji kancelarie albo muszą się konsolidować, albo specjalizować w konkretnych dziedzinach i sprawach, by utrzymać pozycję rynkową — mówi Dariusz Oleszczuk.

Skłonność prawników do konsolidacji może wzrastać jeszcze z jednego powodu — z powodu nieubłaganego upływu czasu.

— Polskie kancelarie szykują się do pierwszej poważnej zmiany pokoleniowej. W naszym zawodzie przeprowadzenie sukcesji jest jeszcze trudniejsze niż w zwykłych przedsiębiorstwach. Mimo to można się spodziewać fali połączeń mniejszych i średnich kancelarii — mówi Dariusz Oleszczuk.

Cena reputacji

Przedstawiciele kancelarii Drzewiecki Tomaszek i Wspólnicy, która w pięciu biurach własnych i dwóch stowarzyszonych w największych miastach kraju zatrudnia ponad 60 prawników, nie wykluczają scenariusza połączenia z innymi kancelariami, w czym doświadczenie zawodowe Dariusza Oleszczuka może się przydać. Dostrzegają trend światowy, nie jest to jednak priorytet.

— Dobra kancelaria prawna powinna być jak dobry tenisista — liczy się nie tyle wygrana w pojedynczym turnieju, ile regularność i powtarzalność, dająca stałe miejsce w czołówce rankingu. W Polsce nie ma dużo miejsca na kancelarie zatrudniające powyżej 100 prawników. Naszym celem nie jest zwiększanie masy — mamy dobrze funkcjonujący biznes, który chcemy umocnić i uodpornić na zmiany rynkowe, by ta maszyneria mogła sprawnie funkcjonować jeszcze przez długie lata — mówi Andrzej Tomaszek.

Kancelaria liczy na to, że będzie przyciągać największe i najtrudniejsze sprawy.

— Jeśli spytać Amerykanina, jaka jest najlepsza kancelaria prawna, odpowie prawdopodobnie, że Wachtell Lipton Rosen & Katz. Jeśli spytać o to samo Anglika, przypuszczalnie padnie odpowiedź, że Slaughter & May. To jak na tamte rynki relatywnie niewielkie kancelarie, które świadcząc doradztwo prawne na najwyższym poziomie, zapracowały na wyjątkową renomę. Na świecie działa kilkaset poważnych firm prawniczych, a w Polsce biura ma tylko kilkanaście z nich. Naszym celem jest zbudowanie takiej reputacji, by nieobecni w Polsce zwracali się do nas w pierwszej kolejności, gdy w ich kancelarii pojawi się duża sprawa w naszym kraju — mówi Zbigniew Drzewiecki.

Zdaniem Dariusza Oleszczuka, klienci nadal będą potrzebowali wysoko wykwalifikowanychprawników do pomocy przy trudnych, ważnych sprawach.

— I to nie tylko pomocy prawnej, ale też doradztwa biznesowego. Sądzę, że w tym kontekście moje doświadczenie w zarządzaniu dużymi korporacjami może być cenne — mówi Dariusz Oleszczuk.

Budowniczy korporacji

Dariusz Oleszczuk w 1991 r. został partnerem i otworzył warszawskie biuro francuskiej kancelarii Salans. Kierował nim przez dekadę. W 1999 r. wybrano go do globalnej rady Salansa, a w 2005 r. został globalnym partnerem zarządzającym francuskiej kancelarii. W czasie jego trzech trzyletnich kadencji Salans podwoił przychody i stał się jedną z największych niezależnych kancelarii w Europie. W 2013 r. kierowana przez Polaka firma połączyła się z amerykańską kancelarią SNR Denton i kanadyjską Fraser Milner Casgrain. W efekcie powstała kancelaria Dentons, w której Dariusz Oleszczuk objął stanowisko CEO w Europie. W tej roli przygotował kolejne połączenie — z chińską kancelarią Dacheng, w wyniku którego powstała największa kancelaria na świecie pod względem liczby prawników. Na polskim rynku Dariusz Oleszczuk jest znany m.in. z doradzania francuskiemu Vivendi w wieloletnim sporze z Deutsche Telekomem o kontrolę nad PTC, operatorem sieci Era (obecnie T-Mobile).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Prawo / Hitowy transfer w prawniczej branży