HK rozmawia z bankami

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2000-10-24 00:00

HK rozmawia z bankami

Los inwestycji Corusa zależy teraz głównie od porozumienia z wierzycielami

W PRÓŻNI: Mirosław Wróbel, prezes HK, chce przekonać banki do wejścia do HK Long. Na razie bez skutku. fot. Grzegorz Kawecki

Huta Katowice liczy, że banki zgodzą się objąć 6 proc. udziałów HK Long w zamian za zobowiązania spółki. Tymczasem są one sceptycznie nastawione do angażowania się w sektor hutniczy.

W piątek odbyło się spotkanie przedstawicieli Huty Katowice z konsorcjum banków-wierzycieli. Wśród nich znalazły się BPH, PBK, Bank Handlowy, Pekao SA, Bank Śląski i Kredyt Bank.

Mirosław Wróbel, prezes HK, liczy, że obejmą oni 6 proc. udziałów HK Long (spółki, w której prywatyzacji mają uczestniczyć brytyjsko-holenderski Corus Group i EBOR).

Spotkanie nie przyniosło żadnych rozstrzygnięć. Banki są sceptycznie nastawione do angażowania się w HK Long, a jeszcze mniej skore do udzielania kredytów.

Oparte na porozumieniu

Jeśli banki zgodzą się objąć udziały w HK oraz jeśli uda się przekonać pozostałych wierzycieli do wzięcia kolejnych 13 proc. udziałów w spółce, która zajmie się m.in. produkcją szyn, wówczas huta może liczyć na zamianę 65,6 mln USD (305 mln zł) zadłużenia na udziały HK Long.

Zgoda banków to również jeden z najważniejszych elementów, warunkujących wejście do spółki Corusa i EBOR. Dzięki nim polska firma może otrzymać 59 mln USD (blisko 275 mln zł) gotówką oraz 53 mln USD (blisko 247 mln zł) w ciągu pięciu lat w postaci odroczonych płatności i odsetek od nich.

Chris Hollick, dyrektor wykonawczy Corusa, licząc na akceptację banków, jeszcze raz zapewnił je, że koncern jest zdeterminowany do inwestowania w polskiej hucie. Jednak coraz częściej w branży mówi się, że brytyjsko-holenderski koncern może w ostatniej chwili się wycofać.

Plotki gonią pogłoski

Rozwiązanie to będzie prawdopodobne, jeśli banki powiedzą: nie. Według nieoficjalnych informacji, nieskory do akceptacji propozycji huty jest Bank Handlowy. Również BPH i PBK nie są ponoć chętne do wykładania pieniędzy. Przedstawiciele huty obawiają się, że banki te będą wolały bronić interesów austriackiego Voest Alpine Stahl i niemieckiego Thyssen Krupp Stahl. Jest tajemnicą poliszynela, że koncernom inwestycja Corusa nie jest na rękę. Przedstawiciele HK nie ukrywają, że jeśli banki nie wezmą udziałów HK Long, ich szanse na odzyskanie długów są znikome.