HO zostanie zlikwidowana

Katarzyna Jaźwińska
25-10-2001, 00:00

Jest nowy pomysł na uratowanie Huty Ostrowiec. Firma ma zostać zlikwidowana, ale najpierw zostaną z niej wydzielone trzy spółki, w których udziały mogłyby objąć banki wierzyciele oraz Stal- export.

Huta Ostrowiec, w której giełdowy Stalexport ma prawie 66 proc. udziałów, układa się z wierzycielami. Jej zobowiązania wynoszą 530 mln zł. Do sądowego układu zostało włączone jednak tylko 170 mln zł długów, m.in. zobowiązania wobec Stalexportu, największego wierzyciela huty.

— Z postępowania sądowego są wyłączeni wierzyciele bankowi i parabankowi, m.in. Pekao SA. Zobowiązania wobec nich przekraczają 308 mln zł. Z tymi podmiotami chcemy prowadzić układy cywilne — mówi Grzegorz Zarębski, prezes Huty Ostrowiec.

Prezes ma nadzieję, że nowy pomysł uratowania firmy spodoba się wierzycielom. To jednak dopiero początek znacznie szerszego planu uzdrowienia kondycji firmy.

— Zamierzamy wydzielić trzy spółki — walcownię, która m.in. produkuje pręty do zbrojenia betonu, kuźnię, producenta wyrobów dla przemysłu stoczniowego, oraz energetykę, w których banki, Stalexport, lokalne firmy z energetycznej branży oraz — jeśli zechcą — wierzyciele skonwertują zobowiązania na udziały rentownych firm. Zyskają szansę na odzyskanie pieniędzy, bo wydzielone i oddłużone spółki nie powinny mieć kłopotów ze znalezieniem inwestorów — mówi prezes Zarębski.

Wierzyciele analizują obecnie strategię huty. Na pewno zaakceptuje ją Stalexport.

— Stalexport zamierza zrezygnować z prowadzenia hutniczej działalności produkcyjnej. Jednak przy obecnej strukturze Huty Ostrowiec nie jesteśmy w stanie sprzedać naszych akcji. Rozmowy z potencjalnymi inwestorami pokazały, że są oni zainteresowani określonym segmentem działalności huty. Niemożliwe jest natomiast znalezienie strategicznego partnera, jeśli spółka nadal będzie funkcjonować zarówno na rynku wyrobów walcowanych, jak i kutych. Dlatego konieczne jest wydzielenie aktywów — mówi Marek Cywiński, dyrektor biura strategii w Stal- exporcie.

Banki wstępnie zaakceptowały strategię finansowej i majątkowej restrukturyzacji huty. Analizują szczegóły biznesplanów i wkrótce spodziewana jest ich ostateczna decyzja.

— Objęcie udziałów w wydzielonych spółkach to korzystniejsza — nawet od zabezpieczenia hipotecznego — możliwość odzyskania przez banki i Stalexport zaangażowanych środków — dodaje Marek Cywiński.

Grzegorz Zarębski nie ukrywa jednak, że restrukturyzacja przez wydzielenie z huty spółek nie będzie łatwa.

Realizacja projektu wymaga zgody sędziego, który nadzoruje postępowanie układowe, oraz uwolnienia hipotek przez wierzycieli.

— Huta powoła także dwie spółki usługowe — kolej i narzędziownię. Po zakończeniu całego procesu huta będzie spełniać warunki do postawienia w stan likwidacji — mówi prezes.

Grzegorz Zarębski nie chce komentować planów sprzedaży przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska wierzytelności wobec HO i ewentualnego ogłoszenia przez Stalexport upadłości.

Huta zatrudnia 2,8 tys. pracowników. Na koniec 2002 r.ich liczba zmniejszy się do 2,27 tys. Do spółki należy 30 proc. rynku wyrobów walcowanych i 2 proc. światowego rynku wyrobów kutych.

Na koniec 2001 roku zobowiązania HO mają sięgnąć 564,9 mln zł, a należności — 70,98 mln zł. Na koniec 2002 roku mają kształtować się odpowiednio: 118,7 mln i 84,86 mln zł. Aktywa firmy na koniec roku sięgną 637,8 mln zł, a kapitały własne 60,43 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / HO zostanie zlikwidowana