Różnica między ofertami na morską część terminalu LNG wyniosła ponad 367 mln zł.
Wyścig był zażarty. Nic dziwnego skoro szacunkowa wartość zlecenia na budowę falochronu osłonowego dla portu zewnętrznego w Świnoujściu (morska część terminalu LNG) opiewała na ponad 1,07 mld zł.
W piątek w Urzędzie Morskim w Szczecinie otwarto dwie oferty od firm zakwalifikowanych do postępowania. Najniższą cenę zaproponowało konsorcjum sześciu firm z udziałem m.in. holenderskiego Boskalis International, niemieckiego Hochtief Construction i Hochtief Polska. Ich oferta to 815,10 mln zł brutto.
— Komisja przetargowa zweryfikuje obie oferty pod kątem formalno prawnym. Mam nadzieję, że w pierwszym tygodniu po świętach uda nam się ogłosić wybór wykonawcy — mówi Ewa Wieczorek, rzeczniczka Urzędu Morskiego.
Nie udało się porozmawiać z przedstawicielami Hochtiefa.
— Są już święta — usłyszeliśmy w piątek w sekretariacie.
O gigantyczne zlecenie walczyło również konsorcjum siedmiu firm z udziałem m.in. Hydrobudowy Gdańsk (rozważa debiut na GPW) oraz Energopolu-Szczecin.
Zaproponowana przez nie cena to 1,182 mld zł brutto.
— Za cenę niższą o grubo ponad 300 mln zł nie da się wykonać tego zadania. Będziemy chcieli przyjrzeć się konkurencyjnej ofercie, ale jestem przekonany, że wyceniliśmy projekt zgodnie z zapytaniem zamawiającego. Poczekajmy na wyniki komisji przetargowej i wówczas będziemy podejmować decyzję, co dalej — mówi Wojciech Czajko, prezes Hydrobudowy Gdańsk.
W przetargu na morską część LNG wystartowało sześć konsorcjów. Budowa falochronu ma się zakończyć w 2012 r
815,10
mln zł Za tyle konsorcjum m.in. holenderskiego Boskalis International, niemieckiego Hochtief Construction i Hochtief Polska chce wybudować morską część terminalu LNG.