W sierpniu trzy koksownie i Jastrzębska Spółka Węglowa mają utworzyć holding. Zdążą przed wyborami?
Zmieniały się koncepcje i terminy, wreszcie zapadła ostateczna decyzja: Rada Ministrów zdecydowała o połączeniu trzech koksowni z Jastrzębską Spółką Węglową (JSW). Decyzję powzięto pod koniec lipca w tzw. trybie obiegowym. Zdaniem Janusza Olszowskiego, prezesa Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, to ostatni dzwonek, by utworzyć holding węglowo-koksowy przed wyborami parlamentarnymi. Uda się?
Rośnie koncern
Leszek Jarno, prezes JSW, twierdzi, że holding powstanie jeszcze w sierpniu.
— W tym tygodniu ma być gotowa wycena koksowni, które właściciel zamierza aportem wnieść do JSW — mówi prezes.
Do JSW, największego producenta węgla koksowego w kraju i Europie, trafią pakiety: Zakładów Koksowniczych Wałbrzych (73 proc. akcji), Kombinatu Koksowniczego Zabrze (73 proc.), Koksowni Przyjaźń (KP — 11 proc.). Obecnie JSW posiada 88 proc. udziałów KP, bo w ubiegłym miesiącu sfinalizowała ich zakup od PKP i Kompanii Węglowej.
Do końca roku nowy holding powinien przekształcić się w koncern z siedzibą w Jastrzębiu Zdroju (województwo śląskie). Za sprawne przeprowadzenie tego procesu będzie odpowiadał dodatkowy członek zarządu JSW. Wiele wskazuje na to, że po pełnej konsolidacji JSW może zmienić nazwę na Koncern Węglowo-Koksowy, ale ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.
Dwóch graczy
Po przekształceniach na rynku koksowym będzie dwóch dużych graczy: z jednej strony nowy koncern, z drugiej Mittal Steel Poland, który przy okazji prywatyzacji Polskich Hut Stali (PHS) kupił koksownie Zdzieszowice i Sendzimira. Produkują one około 5 mln ton koksu rocznie. Dla porównania trzy zakłady, które trafią do jastrzębskiej spółki, wytwarzają go blisko 4 mln ton rocznie.
— Przekazanie koksowni do JSW poprawi jej pozycję oraz wzmocni konkurencję na rynku — ocenia Jan Macieja z PAN.
Resort skarbu przewiduje, że prywatyzacja JSW nastąpi w 2006 r. poprzez giełdę.
Szczegóły przygotowuje doradca prywatyzacyjny — ma zakończyć pracę do końca września. Na parkiet mógłby trafić pakiet mniejszościowy, bo skarb państwa chce zachować kontrolę nad spółką.
Są chętni
Odbiorcami koksu produkowanego z węgla koksowego są huty. Dlatego też analitycy przewidują duże zainteresowanie akcjami JSW ze strony zagranicznych koncernów, m.in. Arcelora, Mittal Steel, Thyssen Krupp i Voest Alpine.
Rząd liczy na to, że inwestor zostanie zobowiązany do przeprowadzenia inwestycji albo spółka pozyska pieniądze z GPW. Z danych JSW wynika, że skala nakładów związanych ze zwiększeniem wydobycia i udostępnieniem złóż Pawłowice oraz Bzie-Dębina wyniesie w latach 2007-28 około 3,5 mld zł. JSW skupia pięć kopalni i zatrudnia około 19 tys. osób. Na koniec maja zysk netto spółki wyniósł 631,5 mln zł.