Hołubce wycinaj w stroju na miarę

Magdalena Mastykarz
26-07-2016, 22:00

POMYSŁ NA BIZNES: Marzena Matusiak od lat szyje polskie stroje ludowe. Małe dzieła sztuki trafiają do odbiorców niemal na całym świecie

Biznes z nazwy i założenia regionalny może okazać się światowy. Przekonuje o tym wiele firm zajmujących się szeroko rozumianym folklorem. Wśród nich swoje miejsce znalazła pracownia strojów ludowych Miss Marzeny Matusiak.

Zobacz więcej

OD SPÓDNICY PO KAPELUSZ: W trakcie realizacji zamówienia wzbogacamy nasze doświadczenia w muzeach etnograficznych. Ubiory staramy się szyć z materiałów oryginalnych — zapewnia Marzena Matusiak, założycielka firmy Miss. MACIEJ GOCŁOŃ

Zainspirowali klienci

W 1994 r., gdy Marzena Matusiak zakładała swoją działalność gospodarczą w podkarpackim Przeworsku, wiedziała, że chce szyć, nie miała jednak sprecyzowanej wizji, co takiego będzie powstawało w jej pracowni krawieckiej. Pomysł polskich strojów ludowych dojrzewał aż 12 lat, kiedy to po przeprowadzce do Rzeszowa właścicielka Miss zdecydowała, że chce zgłębić właśnie ten temat. Zainspirowali ją klienci. — W Rzeszowie co trzy lata odbywa się Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych. Wiele osób przychodziło do mojego zakładu krawieckiego z pytaniem o uszycie strojów ludowych — opowiada Marzena Matusiak. Tego rodzaju specjalizacja wydała jej się ciekawym wyzwaniem. Podjęła je bez wahania. Zaczęła lokalnie, od strojów rzeszowskich. Szybko jednak pojawiły się zamówienia na ubiory reprezentujące inne regiony Polski. Aby przyjąć te zlecenia, Marzena Matusiak musiała poszerzyć swoją wiedzę, co okazało się nie tylko przydatne w pracy, ale też niezwykle ciekawe. Jeśli bowiem trzeba było dowiedzieć się więcej o strojach żywieckich, głodna wiedzy krawcowa wybierała się do źródeł i tam docierała do miejsc oraz osób, które mogły przybliżyć jej tajniki danego stroju. W sukurs przychodziły także skanseny i muzea etnograficzne, w których można było znaleźć prawdziwe perełki.

Z całej Polski na cały świat!

Pomysł na biznes Marzeny Matusiak ewoluował powoli, acz systematycznie. Podobnie było z zapleczem produkcyjnym. — Na początku miałam dwie maszyny, żelazko i stół krojczy. Działałam w pojedynkę. Dziś ja kroję, trzy inne krawcowe szyją, a kolejne dziesięć osób ręcznie haftuje wzory, którymi ozdabiamy nasze stroje — wylicza właścicielka Miss. Tygodniowo dostają ok. 60 zapytań o ofertę.

Obecnie zespół Marzeny Matusiak jest w stanie uszyć każdy rodzaj stroju ludowego z każdego regionu Polski. W ofercie są również dodatki, m.in. buty, pasy, korale czy nakrycia głowy. Poza szeroką paletą wzorów historycznych firma wykonuje również personalizowane zlecenia stylizowane według wzorów dostarczonych przez klientów. Tak jak nie ma regionu Polski, z którego stroju nie uszyto by w rzeszowskiej pracowni, tak coraz więcej punktów można zaznaczyć również na mapie odbiorców. Są na niej już poza Polską: Japonia, Nowa Zelandia, Niemcy, Szwecja, Ukraina czy Francja. Wśród stałych klientów są oczywiście też Polonie z USA, Kanady i Wielkiej Brytanii.

Ludowość spersonalizowana

Firm szyjących polskie stroje ludowe jest kilka (w samym Rzeszowie, gdzie działa Marzena Matusiak, są jeszcze dwie podobnedziałalności), jednak mimo że wykonują pozornie tę samą pracę, niekiedy bardzo różnią się od siebie sposobem funkcjonowania, a co się z tym wiąże — również jakością oferowanych produktów.

— Moje projekty są starannie selekcjonowane przez cały profesjonalny zespół. Każda praca jest jak małe dzieło sztuki — wykonana solidnie, wierna oryginałom. Usługą, którą nie wszystkie tego rodzaju firmy oferują, jest możliwość ingerencji w projekt, którą dajemy klientom, swoiste personalizowanie produktu — zauważa Marzena Matusiak. Model pracy, który przyjęła, generuje niemałe koszty utrzymania. Miesięcznie jest to 20–25 tys. zł. Właścicielka Miss nie ma jednak wątpliwości, że warto inwestować, poświęcać czas i podchodzić do klientów indywidualnie. Potwierdzenia dostaje najczęściej zilustrowane zdjęciami zadowolonych osób w pięknych strojach polskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Mastykarz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Hołubce wycinaj w stroju na miarę