Hoop przejmie dwie rozlewnie

Katarzyna Kozi¸ska
opublikowano: 1999-12-20 00:00

Hoop przejmie dwie rozlewnie

PO PIENIĄDZE: Dariusz Wojdyga, prezes Hoopa, poważnie rozważa upublicznienie spółki. Nie stanie się to jednak prędko, a firma niekoniecznie trafi na giełdę w Warszawie. Na razie Hoop skoncentruje się na przejmowaniu konkurencji. fot. ARC

Firma Hoop, producent napojów, zamierza w ciągu jednego roku podwoić obroty do 400 mln zł. Spółka przejmie co najmniej dwie krajowe rozlewnie soków i wody mineralnej. W 2000 r. na zwiększenie możliwości produkcyjnych w dwóch własnych zakładach. Hoop zamierza wydać około63 mln zł.

Hoop jest jednym z największych w kraju producentów napojów. Już w lutym 2000 roku spółka rozpocznie rozlewać także soki. Nie zamierza jednak na tym poprzestać. Chce przejmować krajowych producentów wody mineralnej i soków.

— Prowadzimy bardzo zaawansowane rozmowy z dwoma zakładami. W tej chwili gra toczy się już tylko o cenę. Nie mogę powiedzieć, ile chcemy przeznaczyć na akwizycję rozlewni, ale z pewnością nie skończymy na tych dwóch. Pieniądze nie stanowią problemu, ponieważ dzięki naszemu inwestorowi mamy finansowe zaplecze — mówi Marek Jutkiewicz, wiceprezes Hoopa. 29 proc. akcji spółki jest własnością Polish Pre Ipo Fund.

Pewni siebie

Spółce zależy na producentach, którzy mogą się pochwalić silną, lokalną marką. Marek Jutkiewicz podkreśla, że w Polsce jest około 60 firm, które w tym roku wyprodukowały tylko około 10 mln litrów napojów.

— Możliwości produkcyjne możemy zwiększać sami. W ciągu najbliższych sześciu miesięcy wydamy około 63 mln zł na inwestycje w nowe hale i linie rozlewnicze — mówi prezes Jutkiewicz.

— Zamierzamy dwukrotnie zwiększyć produkcję i obroty spółki. Po 2000 roku powinniśmy wytwarzać już około 400 mln litrów napojów i generować przychody na poziomie 400 mln zł. Sam czasem nie wierzę, że to się może udać, ale popyt na rynku wskazuje, że tak będzie — dodaje Dariusz Wojdyga, prezes spółki.

Statystyczny Polak wypija rocznie około 37 litrów napojów gazowanych. Rynek zwiększa się każdego roku o 10-15 proc. Hoop chciałby zwiększyć swój udział w napojach z 9 do 15 proc.

Morze napojów

Niewykluczone, że w przyszłości Hoop weźmie udział w prywatyzacji krajowych uzdrowisk.

— Do sanatoriów należy większość bardzo dobrych rozlewni wód mineralnych, które często zarabiają pozostałą działalność uzdrowiskową. Wszystko wskazuje, że rozlewnie nie będą wydzielane z sanatoriów, więc być może zdecydujemy się zainwestować w całą spółkę sanatoryjną — tłumaczy Marek Jutkiewicz.

Na razie Hoop wstrzymał swoje plany giełdowe. Zarząd spółki nie wyklucza, że za dwa, trzy lata firma trafi na giełdowy parkiet —ale niekoniecznie w Polsce.