Hortex ucierpiał na embargu

Rosyjska blokada wstrzymała debiut giełdowy i poszukiwania inwestora.

Jemy więcej jabłek, UE sypie groszem dla polskich rolników, ale mimo to rosyjskie embargo uderza w przemysł spożywczy. Jego ofiarą jest Hortex, którego właściciele zrezygnowali ze zmian własnościowych. Powód? Embargo na tyle wpłynęło na wyniki spółki, że nie ma się czym chwalić przed inwestorami.

— Trudno wprowadzać Hortex na giełdę, jeśli wyniki będą najgorsze od kilku lat — mówi jeden z naszych rozmówców.

Do debiutu spółkę przygotowywała Ipopema, która zawiesiła prace na co najmniej pół roku. Argan Capital jest właścicielem Horteksu od ośmiu lat, więc jak na fundusz — długo. Trudno zliczyć, ile razy próbował spółkę upłynnić. Tym razem chodziło o sprzedaż mniejszościowego pakietu, otwierającego funduszowi drogę do dezinwestycji, a spółce — do zdobycia kapitału. W tle pojawiła się też możliwość wprowadzenia inwestora strategicznego. Ale na razie — ten scenariusz można odłożyć na półkę. Informację potwierdziliśmy w trzech niezależnych źródłach.

— Nie podjęto decyzji dotyczącej sposobu wyjścia funduszu, dlatego też wszelkie komentarze związane z ewentualnym debiutem, jego terminem, jak i innymi scenariuszami są wyłącznie spekulacjami — zaznacza Beata Łosiak, rzecznik Horteksu.

— Można spodziewać się, iż rosyjskie embargo odbije się na tegorocznych wynikach Horteksu. Mrożonki to połowa biznesu firmy, która w Rosji ma bardzo silną pozycję. Trudno więc dziwić się, że spółka odwołuje debiut giełdowy — mówi Piotr Grauer z KPMG. Jego zdaniem, pocieszające jest to, że embargo zostało wprowadzone przed rozpoczęciem sezonu skupowego w Polsce. — To pozwala spółce dostosować tegoroczną politykę skupową — zaznacza Piotr Grauer.

Eksport mrożonych owoców i warzyw do Rosji dynamicznie rósł. Od stycznia do lipca wyeksportowaliśmy do Rosji 88 tys. ton mrożonych owoców i warzyw. W analogicznym okresie ubiegłego roku — 82 tys. ton (dane Eurostatu i BGŻ). Inwestorzy zawsze kupują perspektywę wzrostu, bez której trudno ich namówić na akcje. Ale tragedii nie będzie.

— Na kondycję branży może wpływać negatywnie spadek cen wywołany mniejszym popytemi większą lokalną produkcją. Pozytywnym czynnikiem jest wzrastająca konsumpcja w kraju. Ponadto zakaz eksportu nie obejmuje mrożonych dań gotowych zawierających warzywa. Może się zatem zwiększyć ich zagraniczna sprzedaż — mówi Mariusz Dziwulski, analityk BGŻ.

Na rynku krążą plotki o słabej kondycji Horteksu. Spółka zdecydowanie zaprzecza.

— Spółka pracuje nad rozwojem biznesu zarówno w Polsce, jak i na innych rynkach eksportowych oraz w miarę możliwości nad utrzymaniem sprzedaży w Rosji. Zadłużenie finansowe netto grupy na koniec roku obrotowego przypadającego na 31 maja 2014 r. było zdecydowanie poniżej osiągniętego wyniku EBITDA. To oznacza, że jest niskie — mówi Beata Łosiak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane