Zakład Hortino przegrał spór z Hortexem o prawo do swojego znaku graficznego. Zachowa za to nazwę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie utrzymał decyzję Urzędu Patentowego (UP) unieważniającą prawo do rejestracji słowno-graficznego znaku towarowego Hortino przez działający pod tą nazwą Zakład Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego w Leżajsku. W maju ubiegłego roku UP stwierdził, że rejestracja logo w 2001 r. została dokonana w złej wierze i narusza prawa Hortexu. Urząd uznał, że znak Hortino jest podobny do używanego przez potentata i może wprowadzać w błąd klientów.
Według Stanisława Cholewiaka, prezesa firmy Hortino, Hortex zrezygnował z pretensji do samej nazwy i domaga się tylko zmiany znaku graficznego.
— Chcemy odwołać się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Czekamy tylko na uzasadnienie wyroku — mówi Stanisław Cholewiak.
W 2000 r. Hortex w ramach restrukturyzacji sprzedał zakład w Leżajsku firmie pracowniczo-plantatorskiej. Wystąpił następnie do sądu o ochronę prawa do nazwy Hortex, znaków towarowych i opakowań mrożonek. Trzy lata trwało postępowanie przed sądami w Rzeszowie i Bielsku-Białej. Broniąc się przed zarzutami potentata, Hortino powoływało się na zarejestrowanie przez Urząd Patentowy znaku towarowego spółki pracowniczej. Dlatego Hortex wystąpił do urzędu o unieważnienie tej rejestracji.