Hossa: Do załamania jest jeszcze trochę czasu

Piotr Kuczyński
opublikowano: 29-06-2007, 00:00

Międzyrynkowa analiza techniczna (MAT) mówi, że pierwsze bessę rozpoczynają obligacje (już rozpoczęły), potem dołączają akcje, a na końcu surowce. Miało to w XX wieku głęboki sens, bo rosnąca inflacja wpierw uderzała w obligacje, potem podwyżki stóp osłabiały gospodarkę, a to z kolei zmniejszało popyt na surowce. Teraz, w XXI wieku, kiedy rola rynków finansowych zwiększyła się znacznie, a liczba funduszy hedgingowych lawinowo rośnie, takie zależności nie muszą się sprawdzać. Poza tym nawet w XX wieku bywało tak, że między szczytem na rynku obligacji a początkiem bessy na giełdach akcji upływał nawet więcej niż rok. Jednak warto o takich zależnościach pamiętać, bo nie mam żadnych wątpliwości, że przecież kiedyś do nich wrócimy.

Nic dziwnego, że Alan Greenspan, były szef Fed, powiedział ostatnio, że należy korzystać z hossy, bo czas taniego pieniądza się już kończy. Nikt się tą wypowiedzią nie przejął — rynek doskonale pamięta podobne ostrzeżenie z 1996 roku. Wtedy to Alan Greenspan mówił o „nieracjonalnej przesadzie”. Z fundamentalnego punktu widzenia miał rację (tak jak ma ją i teraz), ale cóż z tego, skoro indeksy przed załamaniem rosły jeszcze przez cztery lata?

W Polsce nastroje są nadal bardzo „bycze” i nic nie sygnalizuje, żeby hossa miała się wkrótce skończyć. Gotówki jest na rynkach nadal mnóstwo, japoński jen traci, wzmacniając proces carry trade (pożyczanie jena, po to, żeby inwestować na rynkach bardziej ryzykownych), a fundusze chcą do końca wykorzystać końcówkę hossy. Końcówkę, ale nie sam koniec, bo, zanim wzrost stóp procentowych ostatecznie załamie giełdy, upłynie jeszcze trochę czasu. GPW jest w bardzo dobrej sytuacji technicznej, a jedynym zagrożeniem wydaje się nadal to, co wydarzyć się może na rynku obligacji w USA i na rynku ropy, gdzie po przekroczeniu poziomu 66 USD za baryłkę otwarta jest droga nawet do 78 USD.

Piotr Kuczyński

główny analityk Xelion. Doradcy Finansowi

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu