Cena za 15 proc. akcji ING BSK sprzedawanych przez głównego akcjonariusza w połowie marca wynosiła 440 zł za sztukę i stała się oporem nie do pokonania w trakcie następnych trzech miesięcy. Niestety, ING BSK w bardzo małym stopniu doświadczył ostatniej bankowej hossy. Nie wyparł również BRE z indeksu WIG20, choć jest pierwszym rezerwowym.
Bank chce uczestniczyć w konsolidacji sektora bankowego w Polsce, ale trudno będzie papierom dotrzeć w okolice 500 zł tylko na tego typu deklaracjach. Większe znaczenie dla perspektyw wzrostu kursu będzie miała ewentualna dalsza poprawa wyników, czyli wzrost wartości akcji kredytowej. Natomiast już w piątek przypada dzień ustalenia prawa do dużej dywidendy w wysokości 20,5 zł brutto na akcję, a dwa tygodnie później termin jej wypłaty. W związku z trzydniowym systemem rozliczeń papiery z dywidendą można nabywać do wtorku, więc w środę czeka nas przecena.