Hossa trwa w najlepsze

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2011-02-07 17:33

Na poniedziałkowych sesjach światowe rynki kontynuowały mozolny marsz w górę. Mieszany obraz miał jedynie dzień na rynkach dalekowschodnich, gdzie po zakończeniu świątecznej przerwy wyraźna przecena dotknęła akcje notowane w Hongkongu. O 3 proc. przeceniono papiery Cnooc, największego chińskiego producenta ropy dna morskiego. Zniżkujące w reakcji na poprawę sytuacji w Egipcie notowania ropy naftowej przyczyniły się do tego, że sektor paliwowy spisywał się najsłabiej ze wszystkich branż uwzględnionych w indeksie MSCI Asia Pacific. Końca spadków nie widać w przypadku deweloperów z Państwa Środka. Przyczyna wciąż ta sama – oczekiwania dalszego zacieśnienia polityki Ludowego Banku Chin.

Na giełdach zachodnich niepodzielnie panowały już jednak byki. Paneuropejski wskaźnik Stoxx Europe 600 zwyżkował piąty dzień z rzędu, notując 29 – miesięczne maksimum. W poprawie nastrojów pomagało przekonanie, że rozwiązania wypracowane przez europejskie rządy zdołają zatrzymać rozprzestrzenianie się kryzysu zadłużeniowego w strefie euro. Inwestorów do zakupów zniechęcić nie zdołały nawet słabsze dane z gospodarki niemieckiej, gdzie zamówienia w przemyśle spadły w grudniu o 3,4 proc., dwa razy mocniej niż oczekiwano.

O blisko 1 proc. w pierwszej części handlu rosły notowania Starbucks Corp. Zdaniem magazynu Barron’s notowania największego operatora kawiarni na świecie mogą zwyżkować nawet o 15 proc. dzięki inicjatywom mającym na celu rozwój biznesu. Spośród 294 amerykańskich spółek uwzględnionych we wskaźniku S&P 500, które dotychczas pochwaliły się wynikami kwartalnymi, oczekiwania analityków pokonało 73 proc. Analogiczny współczynnik dla spółek europejskich sięga 56 proc.