Hotelowe mieszkanie do wynajęcia

  • Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 23-07-2013, 00:00

Aparthotele: Małe mieszkania z własną kuchnią przyciągają turystów i klientów biznesowych

Wielu deweloperów, ale i ekspertów rynku, często myli pojęcia aparthotelu i condohotelu, a nawet używa ich zamiennie. To błąd. Pojęcie condohotelu określa bowiem formę własności apartamentów, a termin aparthotel wielkość pomieszczeń w obiekcie. Oznacza to, że condohotelem nazywamy obiekt, w którym pokoje lub apartamenty mają indywidualnych właścicieli, zaś na miano aparathotelu zasługują jednie obiekty, w których pomieszczenia składają się z oddzielnej kuchni, pokoju dziennego i sypialni.

Zobacz więcej

BEZ DŁUGICH UMÓW: Aparthotel jest alternatywą dla tradycyjnych hoteli. W cenie standardowego pokoju hotelowego można wynająć apartament z aneksem kuchennym, salonem i sypialnią. Jego wynajem opłaca się szczególnie pracownikom firm, którzy odwiedzają służbowo miasta, a nie chcą płacić za wynajem mieszkania — mówi Dorota Malinowska, partner w spółce Pro Value. [FOT. ARC]

-Nazwy condohotel powinno się używać w odniesieniu do oficjalnie skategoryzowanego hotelu, w którym pokoje lub apartamenty są własnością indywidualnych nabywców i przeznaczone są na wynajem. Jeśli natomiast indywidualne osoby nabywają w systemie condo przestronny, komfortowy apartament, który pełni również funkcje drugiego domu, mówimy o aparthotelu. Nie zawsze zatem condohotel jest aparthotelem — wyjaśnia Dorota Malinowska, partner w spółce Pro Value.

Mniej atrakcji

Na rynku działa również wiele aparthoteli mających jednego właściciela, który oferuje jedynie wynajem pokoi. — W takich aparthotelach goście nie otrzymują pełnej oferty hotelowej. W obiektach tego typu nie do końca wiemy, czego możemy się spodziewać. Wszystko zależy od wyposażenia konkretnego apartamentu.Zazwyczaj oprócz noclegu i niezbyt częstego sprzątania nie ma nic więcej. Goście sami muszą przygotowywać sobie śniadania i inne posiłki, nie mają dostępu do spa, czy basenu. Nie mogą też liczyć na opiekę nad swoimi pociechami. Oferta ta odpowiada raczej pobytom w kwaterach — zaznacza Leszek Piotr Nałęcz, prezes spółki Qualia Development.

Brak rozbudowanych części wspólnych w aparthotelach wynika głównie z ograniczenia kosztów inwestycji. Największe oszczędności można uzyskać na części gastronomicznej. Nie oznacza to, że goście nie mogą żywić się w hotelu, jednak wielu z nich preferuje przygotowywanie posiłków we własnej kuchni, zwłaszcza, jeśli w aparthotelu mieszkają kilka lub kilkanaście dni. To jeden z ważniejszych powodów, dla których goście decydują się na wynajem pokoju w aparthotelu, a nie w tradycyjnym hotelu. Drugi powód to metraż pokojów.

— Po pierwsze, przy tym samym poziomie cen za wynajem pokoje hotelowe są zdecydowanie mniejsze od apartamentów w aparthotelach. Przeciętny pokój w hotelu ma około 25 mkw., zaś apartament średnio 50 mkw. Dlatego pokoje hotelowe często były i są odrzucane przez rodziny z dziećmi. Ponadto apartamenty mają duże tarasy lub balkony — wyjaśnia Marcin Dumania, prezes spółki Sun&Snow. Ale nawet, jeśli w hotelu nie ma restauracji czy strefy spa, zarządca obiektu stara się zapewnić gościom możliwie najwięcej udogodnień.

— Oferujemy usługę concierge, która pomaga gościom wybrać najlepszą restaurację w okolicy, zarezerwować stolik, a także zamówić zabiegi spa w okolicznych salonach — zapewnia Agnieszka Łukczak, dyrektorsprzedaży w Apart Hotelu Gwiazda Morza we Władysławowie.

Całoroczne obłożenie

Aparthotele można spotkać w miastach skupiających biznes, takich jak Warszawa, Wrocław czy Kraków, i w miejscowościach turystycznych. Zdaniem Agnieszki Łuczak, rynek hotelowy w aglomeracjach jest już dość zapełniony i coraz trudniej zrealizować tam konkurencyjną inwestycję. Dlatego wielu deweloperów decyduje się budować w miejscowościach turystycznych.

— Większość budowanych w Polsce aparthoteli powstaje w kurortach wakacyjnych. Apartamenty cieszą się szczególnie dużym zainteresowaniem osób, które planują spędzić urlop w większej grupie. Dlatego też nasza firma postanowiła budować nad morzem — wyjaśnia Agnieszka Łuczak. Zdaniem Doroty Malinowskiej, ze względu na sezonowość w miastach atrakcyjnych dla turystów, wyższą rentowność osiągają niestety aparthotele w dużych ośrodkach biznesowych.

— Ich właściciele mogą liczyć na obłożenie pokoi przez cały rok, także w najgorszych miesiącach, czyli w listopadzie, styczniu i lutym. Oczywiście wiele zależy od zarządzania obiektem i od marketingu — zaznacza Dorota Malinowska.

Ponadto w dużych miastach goście często wynajmują apartamenty na dłuższy okres, jako mieszkania. Zwykle są to osoby, które w konkretnym mieście przebywają w celach biznesowych, a ich firmie nie opłaca się wynajmować dla nich mieszkania. Z kolei nad morzem czy górskich grupą docelową aparthoteli są turyści, którzy swój pobyt ograniczają do 2 lub 3 tygodni w roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu