HP ma projekt na 500 osób

opublikowano: 23-01-2012, 00:00

Pół roku temu „PB” pisał o trzech firmach, które chcą rozwijać w Polsce centra usług. Pierwsza potwierdza

Trzy wielkie koncerny — IBM, HP i P&G — rozważają zatrudnienie 3 tys. pracowników w centrach usług. Jeden z nich ma już krótką listę potencjalnych lokalizacji.

— Polska ma szansę na trzecią inwestycję Hewlett-Packard (HP). Walczy z Rumunią, Bułgarią i Indiami. To projekt, w wyniku którego powstanie 200-500 etatów. Jest jednak bardziej spektakularny od poprzednich, bo wiąże się z usługami wymagającymi większej innowacyjności i kreatywności. Decyzja zapadnie w pierwszym półroczu — ujawnia Jacek Levernes, członek zarządu HP Europe. Podkreśla, że będzie to jedna z nielicznych na świecie tak zaawansowanych inwestycji. Nie podaje, w którym z polskich miast może zostać zlokalizowana. Prawdopodobnie firma bierze pod uwagę Wrocław, Łódź i Gdańsk albo mniej popularne lokalizacje, jak Rzeszów, Białystok czy Szczecin. Chociaż jest mowa o maksymalnie 500 nowych pracownikach, można liczyć, że firma zatrudni ich więcej. W 2005 r. HP dostał grant rządowy wysokości 8,6 mln zł. Obiecał, że do końca 2009 r. zatrudni 1000 osób. Już w 2008 r. koncern zapowiedział kolejny projekt: 800 miejsc pracy do 2011 r. Dziś we wrocławskim centrum pracuje 2,2 tys. osób. Nie wiadomo, czy nowy projekt trafi do stolicy Dolnego Śląska.

— Inwestycję możemy podzielić między dwa miasta — mówi tylko Jacek Levernes. Polska może być najdroższą ze wszystkich rozważanych lokalizacji. Jednak inwestorzy podkreślają, że liczy się wydajność i jakość pracowników. Szalę na korzyść Polski może też przeważyć zachęta inwestycyjna. Niewykluczone, że HP będzie się ubiegać o grant w ramach działania 4.5 wspierającego inwestycje o dużym znaczeniu dla gospodarki. Trwa właśnie ostatnie rozdanie. Działanie 4.5 oznacza dla inwestorów grant wysokości 30 proc. inwestycji w gotówce. Jest to najatrakcyjniejszy instrument wsparcia w Polsce. Dla porównania granty rządowe stanowią kilka proc. wartości inwestycji.

O granty z działania 4.5 mogą się też ubiegać pozostałe koncerny, o których planach „PB” już informował: P&G oraz IBM. Z naszych informacji wynika, że pierwszy myśli o centrum usług w Krakowie, a drugi rozważa Katowice lub Poznań. W obu przypadkach w grę wchodzi po 1000 miejsc pracy. Jolanta Jaworska, dyrektor ds. programów publicznych w IBM, i Janusz Dziurzyński, dyrektor PG Global Business Services, odmówili komentarza w tej sprawie. Jednak te inwestycje wpisują się w trend.

— Kryzys sprzyja inwestycjom naszego sektora. Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych ABSL przewiduje, że do końca 2013 r. liczba zatrudnionych w tym sektorze osiągnie 100 tys. osób wobec obecnych 80 tys. — mówi Jacek Levernes, który jest także prezesem ABSL.

Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych prowadzi 151 projektów, z których 28 dotyczy sektora usług biznesowych. Ich wartość to 27 mln EUR. Dzięki nim ma powstać 6,4 tys. miejsc pracy.

— Trend, który zaczął się w sierpniu, utrzymuje się. Tylko w 2011 r. firmy zdecydowały się na projekty w aglomeracji, w wyniku których w centrach usług powstanie 2 tys. etatów, a w R&D — 900. Dla porównania w produkcji będzie 850 miejsc pracy — mówi Tomasz Gondek, wiceprezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

Do połowy grudnia 2011 r. PAIIZ zamknął 16 projektów z branży BPO i R&D, dzięki którym w najbliższych latach powstanie 2,4 tys. etatów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu