HR-owiec na technologicznych sterydach

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2015-01-21 00:00

Dzięki systemom IT odchudzone działy personalne mogą osiągnąć więcej.

Działy HR (ang. human resources) czują się przeciążone. Prawie wszyscy dyrektorzy personalni (94 proc.) twierdzą, że ich zespół został zmniejszony w wyniku oszczędności wprowadzonych przez pracodawców. Trzech na dziesięciu (30 proc.) doświadczyło szczególnie ostrych cięć, czyli zwolnienia od 11 do 25 proc. specjalistów ds. zarządzania zasobami ludzkimi — wynika z danych międzynarodowej firmy doradczej Hay Group. Braki kadrowe przynajmniej do pewnego stopnia mogą zrekompensować nowe technologie.Jakie systemy IT zawojują polski HR w tym roku?

Komunikacja do poprawki

Teresa Olszewska, prezes spółki Gavdi Polska, specjalizującej się w informatycznym wsparciu zarządzania kapitałem ludzkim, uważa, że najbliższe miesiące będą należały do aplikacji w modelu SaaS, czyli oferowanych w formie usługi przez internet. Na rynek oprogramowania dla HR wpłynie też mobilność. Bo coraz więcej zatrudnionych używa do załatwiania służbowych spraw własnych urządzeń przenośnych, a firmy patrzą na to coraz przychylniejszym okiem. Powód? Po pierwsze, nie muszą wyposażać pracowników w te gadżety. Po drugie, dzięki nim wzrasta wydajność ludzi.

— Pracownicy chcą mieć dostęp do softu umożliwiającegonp. zdalne złożenie wniosku urlopowego czy wzięcie udziału w szkoleniu e-learningowym. Aby sprostać tym wymaganiom, działy HR będą coraz chętniej decydowały się na aplikacje mobilne, które są łatwe w użyciu, mają atrakcyjny interfejs i dają pracownikom elastyczność, której oczekują — przewiduje Teresa Olszewska.

Jedną z konsekwencji braku wystarczającej liczby specjalistów personalnych jest szwankująca komunikacja. 41 proc. ankietowanych przez Hay uważa, że Google jest lepszym źródłem informacji niż zespół HR w ich firmie. 56 proc. menedżerów liniowych przyznaje, że podejmowaliby lepsze i szybsze decyzje, gdyby kadrowcy przekazywali im więcej informacji. A 46 proc. widzi zależność między jakościąwspółpracy a refleksem i otwartością HR. Według Mirosławy Kowalczuk, dyrektor działu usług w Hay Group Polska, rozwiązaniem problemu jest zastosowanie rozwiązań informatycznych.

— Jak zbudować relacje na nowo? Dzięki technologii można przekazać dużo więcej informacji i uprawnień menedżerom przy jednoczesnym zapewnieniu jakości danych i ram do podejmowania decyzji, które będą zgodne z polityką firmy — wskazuje dyrektor Kowalczuk.

Niezaradność cyfrowa

Jak przypomina prezes Olszewska, w 2014 r. dużą popularnością cieszyły się aplikacje pozwalające na digitalizację teczek osobowych oraz automatyzację rozliczania deklaracjipodatkowych pracowników, tworzenie i dostarczanie co miesiąc pasków płacowych czy zarządzanie BHP. Jej zdaniem, tendencja polegająca na cyfryzacji i usprawnieniu podstawowych procesów kadrowych będzie w tym roku kontynuowana, co pozwoli działom HR zaoszczędzić czas. Tylko czy personalni poradzą sobie z obsługą systemów informatycznych? 58 proc. specjalistów HR uczestniczących w sondażu Cisco chciałoby móc rozmawiać z kandydatem do pracy przy wykorzystaniu tylko systemów wideokonferencyjnych. Nie wszyscy jednak są z nowinkami IT za pan brat. 14 proc. dyrektorów HR indagowanych przez Hay za najważniejszy problem uznaje powolne przyswajanie technologii. © Ⓟ

9,2 mld Tyle dolarów ma być w 2020 r. wart międzynarodowy rynek oprogramowania dla HR. Wydatki na taki soft w kolejnych latach mają rosnąć o 2,4 proc. rocznie — wynika z raportu „Human Resources Software Market Forecast 2015-2020”.

53 proc. Taki odsetek dużych firm w Polsce korzysta z elektronicznych systemów rekrutacyjnych – wynika z „Badania konkurencyjności” Grupy Pracuj.