Huebner: Elastyczne podejście do 3-procentowego deficytu - korzystne

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-02-25 18:28

Elastyczne potraktowanie 3-procentowego pułapu dla deficytu finansów publicznych państw strefy euro zwiększyłoby szansę na hojniejszy budżet UE w latach 2007-2013 - sugeruje unijna komisarz ds. polityki regionalnej Danuta Huebner.

Elastyczne potraktowanie 3-procentowego pułapu dla deficytu finansów publicznych państw strefy euro zwiększyłoby szansę na hojniejszy budżet UE w latach 2007-2013 - sugeruje unijna komisarz ds. polityki regionalnej Danuta Huebner.

    "Wszystkie rozwiązania uelastyczniające system funkcjonowania nadmiernego deficytu będą sprzyjały decyzjom o większym budżecie" - powiedziała Huebner w piątkowej rozmowie telefonicznej z PAP.

    Unijny Pakt Stabilizacji i Wzrostu zobowiązuje kraje strefy euro do utrzymywania deficytu budżetowego poniżej 3 proc. produktu krajowego brutto (PKB). Tymczasem Francja i Niemcy - kolejny już rok przekraczają ten limit.

    Broniąc się przed krytyką i groźbą sankcji, wskazują przy tym na swoją sytuację płatników netto - wpłacają bowiem do unijnej kasy znacznie więcej, niż z niej otrzymują. Posługują się tym argumentem, aby żądać zamrożenia wydatków z unijnej kasy na poziomie 1,0 proc. dochodu narodowego brutto (DNB) Unii do 2013 roku. 

    Tymczasem Komisja Europejska zaproponowała, by w budżecie UE na lata 2007-2013 na wydatki przeznaczyć średnio 1,14 proc. DNB Unii. Prócz Francji i Niemiec oprotestowało tę propozycję czterech innych płatników netto: Holandia, Wielka Brytania, Szwecja i Austria. One również poparły koncepcję 1-procentowego budżetu.

    Huebner podkreśliła w rozmowie z PAP, że decyzje - które zapadną na marcowym szczycie Unii poświęconym reformie Paktu Stabilizacji i Wzrostu - będą bardzo ważne dla kształtu przyszłego budżetu UE. Polska komisarz zastrzegła, że nikt nie odstąpi od 3 proc. pułapu deficytu budżetowego. "To jest nie do ruszenia" - podkreśliła. Według Huebner, "reforma Paktu idzie w kierunku uelastycznienia stosowania procedur związanych z nadmiernym deficytem, natomiast nie zmienia samego kształtu paktu".    Polska komisarz UE przewiduje, że wobec państw przekraczających określony w Pakcie pułap deficytu, "będzie się uwzględniało różne czynniki", m.in. podejmowane reformy.

    W styczniu kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder zaproponował, by w ocenie deficytu uwzględniać specjalne przedsięwzięcia o charakterze solidarnościowym, którymi w Niemczech nadal są - jego zdaniem - wysokie wydatki na rozwój dawnej NRD i świadczenia finansowe na rzecz Unii Europejskiej.

    Według Schroedera, "przestrzeganie trzyprocentowej granicy deficytu nie może być jedyną miarą prawidłowej polityki finansowej, jeżeli ma ona wspierać zarówno stabilizację, jak i wzrost". Kanclerz zaapelował o odstąpienie od "automatycznego" stosowania sankcji wobec krajów przekraczających wyznaczony limit deficytu.