Huebner: w 2006 lepiej wykorzystaliśmy fundusze UE

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2006-09-22 09:07

W roku 2006 Polska przyspieszyła wykorzystywanie funduszy UE w porównaniu z 2005, który był "nieudany".

W roku 2006 Polska przyspieszyła wykorzystywanie unijnych funduszy strukturalnych w porównaniu z rokiem 2005, który był "nieudany" - powiedziała PAP komisarz UE ds. regionalnych Danuta Huebner.

"Ale rok 2006 jest rokiem przyspieszenia" - powiedziała polska komisarz.

Odniosła się tym samym do czwartkowych informacji Komisji Europejskiej, która przedstawiła sprawozdanie z realizacji budżetu UE w 2005 roku. Wynika z niego, że obok Czech, Polska ma najgorsze wyniki w wykorzystaniu funduszy strukturalnych. W efekcie do Polski trafiło w ubiegłym roku zaledwie 787 mln euro w ramach tych funduszy, czyli nawet mniej niż w roku 2004, kiedy otrzymaliśmy ponad 840 mln euro.

"Po nieudanym roku 2005 nastąpiła mobilizacja i w ministerstwie transportu, i w ministerstwie rozwoju regionalnego. Uproszczono niektóre procedury, znowelizowano ustawę o zamówieniach publicznych" - zapewniła Huebner.

Dodała, że z informacji, które posiada z Polski, wynika, że niebawem do KE trafią rachunki na "zagrożone" zasadą "n+2" 85 mln euro z projektów w infrastrukturze. Zasada ta przewiduje, że niewydane środki definitywnie przepadają po dwóch latach od ich przyznania. Wracają wówczas do budżetów krajów - płatników netto.

"Na razie w Brukseli nie mamy tych rachunków, ale mamy obiecane, że niedługo trafią" - sprecyzowała Huebner.

Według informacji Dyrekcji ds. regionalnych Komisji Europejskiej, w 2006 KE wypłaciła już Polsce 816 mln euro (10 proc. dostępnej na lata 2004-2006 puli), a w kolejce do wypłaty czekają przesłane już do Brukseli faktury na kolejne 200 mln euro.

Ale nawet podliczając te kwoty, Polska - przyznaje Huebner - jest dopiero na ósmej pozycji wśród nowych państw członkowskich pod względem zdolności absorpcji funduszy strukturalnych i spójności.

Komisja Europejska po raz pierwszy podsumowała w czwartek wykorzystanie łącznych unijnych środków z puli na politykę spójności przez nowe kraje za okres od ich wejścia do UE w maju 2004 roku do września tego roku.

Polska wykorzystała 24,5 proc. z dostępnych 11 mld euro, czyli 2,7 mld euro. Tymczasem Słowenia aż 34,1 proc., Węgry 32,6 proc., Estonia 29,4 proc., a Słowacja 27,6 proc. Gorszy od Polski wynik zanotował Cypr - 19,3 proc. oraz Czechy - 23,5 proc.

"Polską pozycję zaniżają stosunkowo niskie płatności z Funduszu Spójności, głownie projektów środowiskowych. Tam konieczne jest przyspieszenie" - powiedział polska komisarz.

Większość projektów z Funduszu Spójności wciąż jest zawieszona, gdyż nie spełniają kryteriów oceny wpływu na środowisko. KE ma nadzieje, że poprawione oceny wpływu tych projektów na środowisko zostaną przesłane do Brukseli już niebawem.

Inga Czerny (PAP)