Hulaj dusza

DI
08-10-2012, 00:00

Zdecydowana większość badanych przedsiębiorstw przyznaje, że nie robią zbyt wiele, by zapobiegać sytuacjom, które mogą je narazić na znaczne koszty.

Aż 82 proc. wcale lub niemal nigdy nie monitoruje, ile punktów karnych mają osoby, które dysponują służbowym autem, a 79,5 proc. nie interesuje się przy zatrudnianiu, jaką szkodowość miał nowy pracownik.

Z kolei badanych firm 56 proc. potwierdza, że nie sprawdza nawet podstawowych uprawnień do kierowania pojazdem (prawo jazdy) i tego, czy pracownik nie utracił ich podczas weekendu czy wakacji, co mogłoby narazić firmę na niespodziewaną stratę wypłaty ubezpieczenia w razie ewentualnego zdarzenia drogowego.

Podejście do prewencji w małych i średnich firmach celnie oddaje następujący cytat: (...) u nas w firmie właściwie kierowcy sami mają dbać o auta, nie ma żadnej kontroli czy prewencji, pani, co nadzoruje flotę, tylko wypełnia dokumenty i pilnuje ubezpieczeń, a kierowcy mają dużą dowolność nawet przy wybieraniu warsztatów do naprawy szkód.

Na pytanie, jaki model działań prewencyjnych przyjęto w firmie, jeśli chodzi o flotę i bezpieczeństwo, większość badanych wskazuje, że są to działania jednorazowe, czyli działają, kiedy coś się wydarzy (44 proc.). 37 proc. ankietowanych przyznaje, że nie ma w firmie prewencji, ponieważ nic poważniejszego (np. wypadek) dotąd się nie wydarzyło.

Tylko 15 proc. zadeklarowało, że prowadzi wieloletnie działania i ma systemowe podejście do floty i szkód. Zatrudniając kolejnego reprezentanta handlowego czy specjalistę, przedsiębiorcy skupiają się głównie na kompetencjach i doświadczeniu. Mimo że pracownik ten dostanie kluczyki do firmowego pojazdu, co może być dla firmy źródłem przychodu, ale też niespodziewanych kosztów, niemal 80 proc. badanych przyznaje, że w ogóle nie interesuje się, jakim kierowcą był ten pracownik w poprzednim miejscu pracy i ile ma na koncie punktów karnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Hulaj dusza