Huta Konin strajkuje, Impexmetal uspokaja

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 21-08-2007, 00:00

Firma z grupy giełdowego Impexmetalu rozpoczęła bezterminowy strajk. Jeśli potrwa dłużej niż dwa dni, straty mogą być bolesne.

Firma z grupy giełdowego Impexmetalu rozpoczęła bezterminowy strajk. Jeśli potrwa dłużej niż dwa dni, straty mogą być bolesne.

Huta Aluminium Konin-Impexmetal, jedno z najcenniejszych aktywów giełdowego Impexmetalu, od wczoraj praktycznie stoi. Strajk — najpierw dwudziestoczterogodzinny, a potem bezterminowy — ogłosiły wczoraj dwa działające tam związki zawodowe (Solidarność i MZZ Hutników i Pracowników Aluminium Konin). Domagają się przywrócenia do pracy zwolnionych działaczy oraz podwyżek płac.

Huta stoi

W efekcie od wczoraj huta w zasadzie nie produkuje. „Zarząd utrzymuje podstawową działalność produkcyjną zakładu za pomocą pracowników, którzy nie biorą udziału w strajku, oraz korzystając z zasobów zewnętrznych” — napisała spółka w oficjalnym komunikacie. Związkowcy zapewniali nas wczoraj, że zatrzymano produkcję we wszystkich wydziałach, oprócz elektrolizy. Funkcjonowanie tej ostatniej było tylko podtrzymywane.

Spór związkowców z zarządem huty trwa już od kilku tygodni. Pierwotnie chodziło tylko o podwyżki płac. Jeszcze tydzień temu Piotr Szeliga, wiceprezes Impexmetalu (firma kontroluje 99,4 proc. kapitału huty), przewidywał, że strony wkrótce osiągną porozumienie.

— Porozumienie rzeczywiście było bliskie. Niestety, wręczenie wypowiedzenia niektórym pracownikom odwróciło uwagę związkowców od kwestii wynagrodzeń — twierdzi Piotr Szeliga.

14 sierpnia nowy zarząd huty (poprzedni podał się wcześniej do dymisji) zwolnił dyscyplinarnie 32 związkowców. Zdaniem władz firmy, nielegalnie zorganizowali w lipcu strajk ostrzegawczy.

Klienci są uprzedzeni

Co zastój produkcji oznacza dla zakładu?

— Jeśli strajk nie potrwa dłużej niż 1-2 dni, zakłócenia produkcji będą praktycznie nieodczuwalne na poziomie finansowym — uspokaja Piotr Szeliga.

Przyznaje jednak, że dłuższy konflikt odbije się na wynikach zarówno samej huty, jak i jej właściciela. Wiceprezes jest jednak dobrej myśli. Wczoraj wieczorem zarząd huty miał bowiem rozmawiać ze związkowcami.

— Jestem przekonany, że uda się porozumieć zarówno w kwestii zwolnień dyscyplinarnych, jak i wynagrodzeń — deklaruje Piotr Szeliga.

Do zamknięcia tego wydania „PB” wynik tych negocjacji nie był znany.

Wiceprezes jest też spokojny o reakcję klientów, którzy są odbiorcami aluminium z konińskiej huty.

— Zarząd jest w stałym kontakcie z kluczowymi klientami — zapewnia Piotr Szeliga.

Perła w koronie

Aluminium Konin-Impexmetal to perła w koronie giełdowego Impexmetalu. W drugim kwartale huta wypracowała 43 mln zł zysku operacyjnego. To prawie połowa tego, co zarobiła cała grupa Impexmetalu (98,7 mln zł).

Na wczorajszej sesji kurs akcji Impexmetalu był niestabilny. Po początkowym wzroście (nawet do 255 zł) cena papierów zaczęła spadać. Ostatecznie na zamknięciu sesji walory metalurgicznej spółki kosztowały 234,9 zł, o 6 proc. mniej niż w piątek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu