Hutmen liczy na kasę za Szopienice

GRA
opublikowano: 12-08-2009, 00:00

Już we wrześniu spółka zamierza zacząć wyprzedaż elementów majątku huty. Liczy, że po spłacie zobowiązań zostanie nadwyżka.

Już we wrześniu spółka zamierza zacząć wyprzedaż elementów majątku huty. Liczy, że po spłacie zobowiązań zostanie nadwyżka.

Hutmen należał wczoraj do najlepiej zachowujących się spółek na GPW. W ciągu dnia jego notowania rosły nawet do 4,52 zł, by ostatecznie zakończyć dzień na poziomie 4,22 zł. Co tak podekscytowało inwestorów? Z entuzjazmem zareagowali na wczorajszy komunikat dotyczący decyzji sądu o uchyleniu zabezpieczenia powództwa skarbu państwa o uchylenie uchwał walnego Huty Metali Nieżelaznych Szopienice, spółki zależnej Hutmenu. W praktyce oznacza to, że giełdowa firma może wznowić likwidację nierentownego zakładu i ruszyć z wyprzedażą jego majątku.

— Szacuję, że na początku września będziemy gotowi do pierwszych transakcji. Mamy kilkanaście ofert zakupu nieruchomości obejmujących 25-30 proc. terenów Szopienic. Poza tym mamy kilkadziesiąt ofert dotyczących maszyn — mówi Kazimierz Śmigielski, prezes Hutmenu.

Zaznacza jednak, że oferty były składane przed rokiem, czyli przed sądową decyzją o wstrzymaniu likwidacji (domagał się tego skarb państwa, który jest akcjonariuszem Szopienic i był przeciwny likwidowaniu spółki). Dlatego z pewnością zostaną zaktualizowane przez oferentów.

— W ostatnim roku rynek się pogorszył z powodu kryzysu, co działa in minus na wartość majątku. In plus działa z kolei prowadzona inwestycja drogowa w pobliżu huty — twierdzi Kazimierz Śmigielski.

Nie chce przewidywać, kiedy uda się sprzedać całość majątku Szopienic. Nie chce też szacować jego wartości. Wiadomo jedynie, że akcjonariusze mogą liczyć na gotówkę, która pozostanie po spłaceniu przez spółkę zobowiązań.

— Łącznie zobowiązania Szopienic to około 100 mln zł, przy czym blisko 90 proc. stanowi dług wobec spółki matki. Przed rokiem szacowaliśmy, że po uregulowaniu zobowiązań akcjonariusze dostaną do podziału 30-50 mln zł. Nie aktualizowaliśmy jeszcze tych szacunków — wyjaśnia Kazimierz Śmigielski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane