Huty: rozmowy z UE będą trudne

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2003-01-17 00:00

Huty nadal czekają na ocenę programów restrukturyzacyjnych przez Unię Europej- ską (UE).

— Po rozmowach z przedstawicielami UE skorygowaliśmy programy naprawcze. „15” proponowała jednak m.in. taką fizyczną redukcję mocy produkcyjnych, które równałyby się z likwidacją Huty Łabędy — powiedział posłom z sejmowej Komisji Gospodarki Andrzej Szarawarski, wiceminister skarbu.

W przypadku HŁ UE chciała redukcji sięgających 160 tys. ton. Strona polska zgodziła się na niższą o połowę. Obecnie los restrukturyzacji hutnictwa zależy w dużej mierze od tego, co uda się przeforsować w zapisach traktatu akcesyjnego.

Andrzej Szarawarski przekonywał posłów, że strona polska samodzielnie zdecydowała o większych redukcjach zdolności wytwórczych całego hutnictwa i nie ma w tym przypadku mowy o jakichkolwiek naciskach ze strony UE. W negocjacjach ustalono, że do roku 2006 zdolności wytwórcze sektora spadną o 901 tys. ton, w tym o 686 tys. ton w Polskich Hutach Stali. Obecnie jest to odpowiednio 991 tys. ton i 786 tys. ton.

Podczas posiedzenia komisji okazało się zarazem, że przejście Andrzeja Szarawarskiego z resortu gospodarki do MSP wiąże się ze zmianą instytucji nadzorującej sektor hutniczy. Zapowiedziano nowelizację ustawy hutniczej, który odda nadzór nad branżą MSP.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót