Hybryda króluje na paznokciach

  • Alina Treptow
20-10-2016, 22:00

Verona wchodzi na rynek hybrydowych lakierów do paznokci. To zdaniem ekspertów ciekawy, acz konkurencyjny rynek.

Hybrydy w nowych technologiach, autach oraz… na paznokciach. Tak zwane hybrydowe (światłoutwardzalne) lakiery do paznokci podbijają dzisiaj polski rynek kosmetyczny, przez co zainteresowały się nimi również rodzime firmy kosmetyczne, produkujące do tej pory „tradycyjne” lakiery.

Zobacz także

Verona Products Professional, polska spółka specjalizująca się w kosmetykach do makijażu, w ramach nowej linii Hybrid Ultra by Ingrid Cosmetics rozpoczęła właśnie pilotaż. — To nowa linia do manicure hybrydowego. Produkty są już dostępne w sieci drogeryjnej Hebe. Dotychczasowe wyniki sprzedaży są dobre, dlatego nie wykluczamy, że na pilotażu się nie skończy — informuje Andrzej J. Kozłowski, prezes Verona Products Professional.

Kolorowy pilotaż

Prezes zastrzega, że na ostateczne decyzje co do rozwoju nowej linii trzeba poczekać. Jego zdaniem, dzisiaj nie wiadomo, czy na stałe przejmą część udziałów w rynku lakierów do paznokci, czy może okażą się kilkuletnim trendem, który niedługo się skończy.

— Dzisiaj przejmują udziały tradycyjnych lakierów, pytanie, na jak długo. To segment rynku bardzo wrażliwy na trendy, nie tylko w kolorystyce. Jeśli więc pojawi się moda na naturalne, niepomalowane paznokcie lub prym zaczną wieść lakiery do paznokci w sprayu, sprzedaż może zacząć spadać. Produkty hybrydowe mają też swoje wady — bardziej niszczą płytkę paznokciową, a ich cena jest wyższa niż 5,5 zł, a tyle przeciętna Polka wydaje na lakier do paznokci — mówi Andrzej J. Kozłowski.

Według konsumentek przeważają jednak korzyści. Najważniejsza — hybrydy są dużo trwalsze od tradycyjnych lakierów, utrzymują się nawet kilka tygodni. Wymagają jednak specjalnych lamp do naświetlania. Trudno ocenić, jak dużo lamp kupiły już Polki, ponieważ zakupów dokonują głównie przez internet.

Mocne tradycyjne

Zdaniem Tomasza Gołębiewskiego, prezesa i właściciela Nesperty, która sprzedaje produkty hybrydowe pod marką Semilac, rozwój segmentu tego typu lakierów wcale nie oznacza złej passy dla produktów tradycyjnych, których sprzedaż utrzymuje się na stabilnym poziomie. Podobnie jak producent kosmetyków do makijażu Inglot, który zaczynał rynkową przygodę właśnie od lakierów do paznokci, wytwórcy lakierów hybrydowych ruszają za granicę.

— Dzisiaj jesteśmy obecni w 25 krajach. Ostatnio zadebiutowaliśmy w Rosji, Maroku oraz na Węgrzech — wylicza Tomasz Gołębiewski. Nowy konkurent również ma ambicje zagraniczne. Prezes Verony mówi, że jeśli lakiery się przyjmą na krajowym rynku, spółka pomyśli o ekspansji. — Interesuje nas nasz region Europy, Bliski i Daleki Wschód — zapowiada Andrzej J. Kozłowski.

Wszystkie lakiery do paznokci już dzisiaj są niemałym rynkiem — rocznie Polki wydają na nie prawie 300 mln zł. Zdaniem prezesa Verony, faktyczna sprzedaż może być jeszcze większa, bo znaczna część tych produktów jest kupowana dzisiaj przez internet, w przypadku którego firmy badawcze robią tylko szacunki. Dynamika rynku wynosi około 20 proc. W badaniu zakupowym Polaków przeprowadzonym przez GfK Polonia w 2011 r. lakiery do paznokci zajęły trzecie miejsce wśród najczęściej kupowanych kosmetyków— po kremach do twarzy i produktach do makijażu.

OKIEM KONKURENTA
Pod górkę
MONIKA NOWAKOWSKA
prezes spółki kosmetycznej Miraculum
Rozważaliśmy wprowadzenie hybrydowych lakierów do paznokci, jednak po analizie rynku wycofaliśmy się z tego pomysłu. Po pierwsze, jest to bardzo konkurencyjny rynek. W ostatnim czasie pojawiło się na nim wiele nowych marek, również takich o bardzo słabej jakości. To sprawiło, że ceny produktów znacząco spadły i biorąc pod wagę wysokie koszty wejścia, nie ma już sensu próbować. Po drugie, lakiery wymagają dużych nakładów inwestycyjnych. Wyprodukowanie produktu w kilkudziesięciu różnych kolorach, które dodatkowo zmieniają się z sezonu na sezon, jest nie lada wyzwaniem. W przypadku hybryd ryzyko jest jeszcze większe. Niszczą płytkę paznokciową bardziej niż tradycyjne lakiery. Trzeba też się zastanowić, czy nie okażą się modą, która potrwa jeszcze jakieś 2-3 lata. Spodziewam się też, że już niedługo któryś z producentów wymyśli coś nowego, co zapewni trwałość hybrydy, ale bez takiej ingerencji w płytkę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Hybryda króluje na paznokciach