Hybrydy będą powstawać w Polsce

Toyota podbija polską motokumulację o 650 mln zł. W Wałbrzychu będzie produkować supernowoczesne napędy. Zainwestuje też w Jelczu-Laskowicach

Toyota Motor Europe ogłosiła dziś, że w 2018 r. rozpocznie produkcję przekładni do napędów hybrydowych w Toyota Motor Manufacturing Poland (TMMP) w Wałbrzychu, a także dwóch silników benzynowych — 1,5 l w 2017 r. oraz 2,0 l w 2019 r. — w fabryce Toyota Motor Industries Poland (TMIP) w Jelczu- -Laskowicach. Nakłady inwestycyjne na oba projekty wyniosą około 650 mln zł, co zwiększy pulę inwestycji produkcyjnych Toyoty w Polsce do ponad 4 mld zł.

DWA W JEDNYM:
Wyświetl galerię [1/5]

DWA W JEDNYM:

Toyota Motor Manufacturing Poland w Wałbrzychu, której wiceprezesem ds. korporacyjnych jest Dariusz Mikołajczak, zostanie do 31 marca 2017 r. połączona w jedną organizację z Toyota Motor Industries Poland w Jelczu-Laskowicach. TOMASZ WALKÓW

— Jednym z celów, który sobie postawiliśmy, jest przyciąganie do Polski inwestycji związanych z wykorzystywaniem nowoczesnych technologii, a branża motoryzacyjna staje się hubem innowacyjności polskiej gospodarki — mówi Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów.

Perła w koronie

Plan się powiódł. Polska przestaje być jedynie europejską montownią. Koncerny przychodzą do nas z najnowszymi technologiami. Przekładnia hybrydowa, która będzie produkowana w Wałbrzyskiej fabryce Toyoty, jest kluczowym elementem nowoczesnego napędu uważanego za motoryzacyjną przyszłość Europy. Toyota szacuje, że za cztery lata połowa aut, które sprzedaje na starym kontynencie, będzienapędzana układem hybrydowym. Dziś udział hybryd w europejskiej sprzedaży koncernu to nieco ponad 30 proc. (w 2015 r. 24 proc.). O tym, że dla Toyoty hybryda to bardzo ważny produkt, świadczy fakt, że do tej pory elementy tego układu były wytwarzane wyłączniew zakładzie w Japonii, skąd importowano je do Europy.

— Dążymy do zwiększania lokalnego zaangażowania produkcyjnego wszędzie tam, gdzie poziom sprzedaży stwarza możliwości zrównoważonej, stabilnej produkcji. Taką sytuację mamy obecnie w przypadkupojazdów hybrydowych w Europie — mówi Johan van Zyl, prezes i dyrektor generalny Toyota Motor Europe.

— Cieszy fakt, że produkcję elementów w prestiżowej technologii Toyota, która ma osiem fabryk europejskich, powierzyła zakładom w Polsce — zauważa Jakub Faryś, szef Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Dodatkowo w fabryce w Wałbrzychu od 2018 r. prowadzone będą badania i testy materiałów.

Statystyczny mnożnik

Inwestycja Toyoty zakłada również zmiany w fabryce w Jelczu-Laskowicach, która produkuje obecnie wyłącznie silniki Diesla, a będzie wytwarzać jeszcze dwie nowe jednostki benzynowe.

— Rynek europejski ewoluuje w kierunku zwiększonego udziału pojazdów benzynowych, hybrydowych i elektrycznych. Dlatego istotne było dla nas zróżnicowanie produkcji — wyjaśnia Kazunori Masuoka, prezes Toyota Motor Industries Poland.

— Zakładamy, że oba projekty stworzą minimum 100 miejsc pracy. Będzie to zależało od sytuacji rynkowej i poziomu zamówień od klientów — mówi Dariusz Mikołajczak, wiceprezes TMMP ds. korporacyjnych. Inwestycja Japończyków to czwarte z dużych motoryzacyjnych przedsięwzięć ogłoszonych lub sfinalizowanych w ostatnich tygodniach w Polsce. Koncern LG przeznaczył 1,3 mld zł na budowę fabryki baterii do samochodów elektrycznych pod Wrocławiem, Daimler wybuduje za 2 mld zł zakład, w którym będą powstawały silniki, a Volkswagen za kilka dni rozpocznie produkcję aut dostawczych w nowej fabryce, wybudowanej kosztem 3 mld zł. Jeśli dodać do tego plany Toyoty, październikowy wynik to ponad 7 mld zł zainwestowanych w polski sektor motoryzacyjny.

— Duże inwestycje są magnesem dla kolejnych inwestorów. Mają pozytywny wpływ na rozwój regionów, bo otwierają nowe możliwości dla małych i średnich firm, które mogą współpracować z dużymi. Zapewniamy klimat sprzyjający inwestycjom i świetnie wykształcone kadry. Stawiamy przy tym na aktywną rolę administracji i instytucji otoczenia biznesu. Kolejne duże przedsięwzięcia potwierdzają, że Inwestycja Toyoty to trzeci z czterech motoryzacyjnych projektów, które na październik zapowiedział „PB”. 5 października LG Chem zaczął budowę pierwszej w Europie fabryki baterii do samochodów elektrycznych. Zainwestuje blisko 1,3 mld zł i zatrudni 700 osób. 13 października rząd podpisał umowę z Daimlerem, który w Jaworze na Dolnym Śląsku zainwestuje 500 mln EUR w fabrykę silników Mercedes-Benz. 24 października nastąpi otwarcie fabryki Volkswagena, która produkuje dostawcze Craftery. To inwestycja za 800 mln EUR, w zakładzie ma pracować prawie 3 tys. osób.

Polska cieszy się zaufaniem zagranicznych inwestorów — mówi Mateusz Morawiecki. O tym, że biznes przyciąga biznes, świadczą statystyki. Szacuje się, że wzrost wartości dodanej w tej gałęzi przemysłu o jednego dolara powoduje wzrost wartości gospodarki o trzy dolary. To czyni motoryzację branżą z jednym z najwyższych mnożników (średnia dla całego przemysłu szacowana jest na 2,2). Podobnie jest z zatrudnieniem.

Na każde miejsce pracy u głównego producenta przypada od 3 do nawet 5 miejsc pracy u dostawców. Przykłady potwierdzają teorię. Oszacowano, że wpływ inwestycji Hyundaia, który w 2014 r. wybudował fabrykę w Alabamie kosztem 1,8 mld USD, na gospodarkę stanu wyniósł 4,8 mld USD, czyli 2 proc. stanowego PKB. Inwestycja stworzyła 14 tys. miejsc pracy bezpośrednio w Hyundaiu i kolejne 24 tys. u poddostawców.

OKIEM EKSPERTA
Powalczyć o popyt wewnętrzny

RAFAŁ ANTCZAK, członek zarządu Deloitte Consulting

Do tej pory brakowało w Polsce biznesowego podejścia urzędników. Efekt to stracone szanse ulokowania w naszym kraju dużych motoryzacyjnych inwestycji, np. Jaguara, który wybrał Słowację. Mam wrażenie, że to się zmienia. Odpowiedzialni za przyciąganie inwestorów urzędnicy zaczynają lepiej liczyć i patrzeć szerzej. Efekty widoczne są niemal od razu — ogromna inwestycja Daimlera czy dzisiejsza informacja o przedsięwzięciu Toyoty. Mogłoby być jeszcze lepiej? Oczywiście. Nie mam wątpliwości, że produkcja motoryzacyjna w Polsce byłaby znacznie większa, gdyby większy był popyt wewnętrzny na nowe auta. A ten jest słaby z powodu nadmiernego importu starych, używanych samochodów. Do rozwiązania pozostało więc uregulowanie tej kwestii. Na razie instrumenty polityki fiskalnej nie są wykorzystywane do wspierania zakupu nowych aut, a tak się dzieje w większości europejskich krajów.

5562 Tyle aut z napędem hybrydowym sprzedała Toyota w trzech kwartałach 2016 r., o 106 proc. więcej niż rok wcześniej.

10 tys. Tyle hybrydowych samochodów spodziewa się sprzedać w tym roku Toyota Motor Poland.

145 tys. Tylu nabywców znalazły hybrydy Toyoty i Lexusa w Europie w pierwszej połowie 2016 r., o 44 proc. więcej r/r.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Hybrydy będą powstawać w Polsce