Hydrobudowa zaatakuje NATO

Norbert Piwowarczyk
opublikowano: 1999-09-20 00:00

Hydrobudowa zaatakuje NATO

KONFLIKT INTERESÓW: Hydrobudowa, kierowana przez Wiesława Ochnika, musi w coraz większym stopniu zarabiać dzięki kontraktom zagranicznym. Nie wiadomo jednak, jak do libijskich kontraktów spółki podejdą potencjalni niemieccy kontrahenci. fot. Borys Skrzyński

Hydrobudowa Gdańsk prowadzi rozmowy w sprawie pozyskania silnego inwestora branżowego. Firma liczy na nowe zamówienia w Afryce oraz kontrakty na modernizację sprzętu NATO. Wcześniej jednak powinna pozyskać silnego inwestora branżowego.

Niewielka liczba kontraktów z zakresu hydrotechniki morskiej zmusza gdańską Hydrobudowę do szukania zleceń na lądzie — w kraju i przede wszystkim za granicą. Wcześniej spółka powinna zdobyć silnego inwestora branżowego. Zostanie nim prawdopodobnie (jednak nie wcześniej niż w przyszłym roku) jedna z dużych polskich firm budowlanych.

Trójmiejska firma finalizuje obecnie rozmowy w sprawie budowy w centrum Gdańska dziewięciokondygnacyjnego budynku handlowo-usługowego o powierzchni 70 tys. mkw., za 160-200 mln zł. Hydrobudowa buduje też, jako podwykonawca, multikino w Gdańsku. Chce ponadto postawić nową zajezdnię autobusową w Gdyni. Za granicą — razem z Polimexem-Cekopom — realizuje wart 600 mln zł kontrakt na budowę falochronów w miejscowości Sirte w Libii i pragnie zdobyć libijskie zamówienie na trzykrotnie większy kontrakt na budowę zbiorników na jednej z rzek.

Potrzebne wsparcie

Firma potrzebuje jednak silnego inwestora branżowego. Pakiet wiodący akcji spółki ma XI NFI. Nieoficjalnie wiadomo, że fundusz prowadzi rozmowy z potencjalnymi inwestorami. W grę wchodzą największe polskie spółki budowlane, m.in. Exbud, Budimex i Mostostal Gdańsk. Jeżeli plany te się powiodą, Hydrobudowa będzie miała znacznie silniejszą pozycję w czasie rozmów dotyczących ewentualnego pozyskania kontraktów NATO.

Z Libii do RFN

— Zdobycie NATO-owskich zamówień to dla nas szansa dobrego zarobku. Ponadto nie musimy starać się o limity zatrudnienia, jak to jest w przypadku innych robót na terenie Niemiec. Już 14 września nasi pracownicy wyjeżdżają tam by zapoznać się z warunkami pierwszego przetargu. Dotyczy on remontu — kosztem 20 mln zł — bazy niemieckiej marynarki wojennej w Eckenfšrde w pobliżu Lubeki — mówi Wiesław Ochnik, prezes zarządu Hydrobudowy Gdańsk.