...i nie zanosi się na rychłą poprawę
Prezesi towarzystw winą za zastój obarczają sytuację makroekonomiczną, wojnę cenową, brak kapitałów i pozycję PZU.
Mirosław Kowalski prezes grupy Zurich
- Składki ubezpieczeniowe od kilku lat ustalane są dumpingowo. Konkurencja doprowadziła do tego, że ich wysokość spada, a rosną za to wypłaty świadczeń, czego nie wytrzymuje rachunek techniczny. Ubezpieczenia komunikacyjne są od lat niedochodowe. Nie wystarczy więc wejść na rynek, trzeba mieć jeszcze jakiś pomysł na działalność. A sektor majątkowy tego pomysłu wciąż nie ma.
Krzysztof Jarmuszczak prezes PTR
- Przyczyny zastoju są wielorakie. Tkwią one m.in. w nie najlepszej sytuacji gospodarczej, co wpływa bezpośrednio na popyt na ubezpieczenia, które wciąż nie są w Polsce uważane za dobro pierwszej potrzeby. Winne są też same towarzystwa, a przynajmniej niektóre z nich, stosujące mocno wyniszczającą konkurencję cenową.
Tadeusz Soroka prezes Daewoo TU
- Wysoka inflacja i spadek tempa wzrostu PKB przyniły się do problemów przemysłu, co z kolei odbiło się na ubezpieczycielach. Kłopoty towarzystw pogłębia brak kapitału, bo większość inwestorów koncentrowało się na ubezpieczeniach emerytalnych i życiowych, zapominając o rynku non life.