Wrocławski Internet Designers odnotował blisko 70-proc. wzrost obrotów. Zysk netto firmy spadł z 250 do 100 tys. zł, ale był to pierwszy rok, w którym działał on jako spółka akcyjna, a nie cywilna.
Obroty wrocławskiej spółki Internet Designers osiągnęły w roku 2001 4,2 mln zł. Jest to o 68 proc. więcej niż w roku 2000. Zysk netto firmy spadł jednak z 250 do 100 tys. zł.
— Nie oznacza to, że rentowność firmy spada. Rok 2001 był pierwszym, w którym działaliśmy jako spółka akcyjna, a nie cywilna. W spółce cywilnej wszystkie inwestycje i wynagrodzenia właścicieli były realizowane z zysku. Obecnie są kosztami uzyskania przychodu — podkreśla Marek Lose, prezes Internet Designers.
W 2001 roku coraz wyraźniej zarysowały się przemiany dotychczasowej strategii rynkowej Internet Designers. Co prawda najważniejszą pozycję w przychodach spółki stanowią wciąż kontrakty związane z budową serwisów WWW, ale firma coraz mocniej wchodzi w tworzenie i integrację aplikacji internetowych.
Największym sukcesem w tej ostatniej dziedzinie jest nawiązanie współpracy z QAD Polska, w wyniku której ten producent systemu wspomagającego zarządzanie klasy ERP zrezygnował z polonizacji oryginalnego modułu do handlu elektronicznego systemu MFG/Pro i zdecydował się zastąpić go na lokalnym rynku aplikacją B24 stworzoną przez Internet Designers. Sukces ten ma dla wrocławskiej firmy znaczenie nie tylko prestiżowe, ale w przyszłości może wpłynąć na jej wyniki finansowe. Licencja B24, kosztuje bowiem 20 tys. USD (85 tys. zł), a koszt wdrożenia szacowany jest na 10-15 tys. USD (25-37 tys. zł).
— Nie mogę ujawnić szczegółów naszych rozliczeń z QAD, ale przyznaję, że nie ograniczają się one do jednorazowej opłaty za stworzenie aplikacji — wyjaśnia Marek Lose.
