Idea Bank ryzykuje zmiany

opublikowano: 15-05-2018, 22:00

Prezes będzie bardziej selekcjonował przedsiębiorców, którym pożyczy pieniądze. Zaoferuje też tańsze finansowanie.

Specjalizujący się w obsłudze drobnych przedsiębiorców Idea Bank musi walczyć o klienta. Gdy wchodził na rynek na początku lat 90., był monopolistą — dziś segment małych i średnich firm kusi niemal całą branżę. Finansowanie przedsiębiorców na tle innych segmentów biznesowych jest bardzo ryzykowne.

Zobacz więcej

Tobiasz Bury, prezes Idea Banku

— Od dłuższego czasu obserwujemy konkurencję w pozyskiwaniuklienta z segmentu MŚP oraz sprzedaży kredytu. Od kilku kwartałów natomiast musimy coraz bardziej rywalizować z innymi bankami o to, aby klient chciał z nami zostać — mówi Tobiasz Bury, prezes Idea Banku.

Aby osiągnąć cel, bank udostępnia przedsiębiorcom narzędzia, które pomagają mu prowadzić biznes, np. platformę do fakturowania, przestrzeń coworkingową czy mobilny wpłatomat.

— Przewagą Idea Banku nad resztą sektora jest profil klienta, na którym się skupia. Dzięki temu z większą atencją może obsługiwać małych i średnich przedsiębiorców niż duże banki. Konkurować z największymi może natomiast odpowiednio skrojoną ofertą, wie bowiem, czego potrzebuje przedsiębiorca — mówi Marcin Materna, analityk Domu Maklerskiego Millennium.

Konkurowanie o klienta nie jest prostym zadaniem, ponieważ duże banki często mogą pozwolić sobie na tańsze finansowanie przedsiębiorców niż Idea Bank. Tobiasz Bury ma jednak plan, aby jeszcze w tym roku zaoferować stałym klientom kredyty z konkurencyjną na rynku marżą, dostosowaną do profilu ryzyka klienta. Bank wdrożył m.in. nowe modele scoringowe. W kolejnych kwartałach będzierozszerzał ofertę transakcyjną, co pomoże budować długotrwałe relacje z klientem.

— Budując portfel klientów, na początku działalności byliśmy bardziej otwarci na ryzyko niż obecnie. Dziś chcemy stabilizacji — poziom ryzyka zamierzamy utrzymać w okolicach 60 mld zł w ujęciu kwartalnym, przez co musimy być bardziej selektywni — dodaje prezes.

Zdaniem Marcina Materny, sięganie po najmniej ryzykownych klientów nie jest dobrym rozwiązaniem. Tym bardziej że w wynikach banku nie widać, aby miał ich w portfelu bardzo dużo.

— Niemal wszystkie banki chcą obsługiwać najlepszych klientów pod kątem oceny ryzyka kredytowego. Jeśli Idea Bank skupi się wyłącznie na nieryzykowanych przedsiębiorcach, będzie ich obsługiwał niewielu. Uważam, że dzięki podwyższonemu ryzyku oraz wyższym kosztom finansowania bank ma szansę zaistnieć na rynku — uważa analityk.

Idea Bank chce jeszcze mocniej ustabilizować model finansowania m.in. poprzez wzrost udziału długoterminowych lokat strukturyzowanych (produkty inwestycyjne ze 100-procentową gwarancją kapitału) — z 1,8 do 2,2 mld zł (powrót do zeszłorocznego poziomu).

21,2 mln zł Tyle wyniósł zysk netto Idea Banku w I kw. 2018 r. bez uwzględniania jednorazowej opłaty na Funduszu Restrukturyzacji BFG. Wynik wzrósł o 15 proc. kw./kw…

23,8 mld zł …a tyle wyniosła suma bilansowa grupy na koniec I kw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Banki / Idea Bank ryzykuje zmiany