Idealny do nakręcenia "Rejsu II"

ANP
opublikowano: 2010-03-08 18:14

Samorząd Mazowsza chce przywrócić żeglugę śródlądową. Potrzebny jest prywatny partner do niemal holownika, który za rok będzie obchodzić setne urodziny.

Gdyby Marek Piwowski chciał nakręcić „Rejs II”, już za rok będzie mógł skorzystać z zabytkowego okrętu. Samorządowcy z Warszawy wpadli bowiem na pomysł, jak przywrócić pasażerską regionalną żeglugę śródlądową na Mazowszu. W najbliższych miesiącach chcą ogłosić przetarg na zaadoptowanie i eksploatację historycznego bocznokołowca holownika „Lubecki”. Wartość inwestycji to 3,39 mln zł. Wybrali formułę partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) i zaprosili zainteresowanych do konsultacji przy planowanym projekcie.

None
None

– Celem jest ożywienie żeglugi w naszym rejonie. Wyremontowany holownik idealnie wpasuje się w plan przebudowy nadbrzeża Wisły. Postępowanie przetargowe na adaptację statku i jego eksploatację chcemy zakończyć w sierpniu 2010 r. Liczymy, że już za rok, w stuletnią rocznicę powstania statku, przywrócimy mu dawną świetność – mówi Marek Piwowarski, pełnomocnik prezydenta Warszawy ds. zagospodarowania nadbrzeża Wisły.

Holownik, który był świadkiem trzech wojen (1914-18,1920, 1939-45), po remoncie będzie mógł zabierać każdorazowo nawet 100 wycieczkowiczów z Warszawy do regionalnych centrów kulturowych m.in.: Płocka, Góry Kalwarii, Pułtuska, Wyszkowa. Do pokonania będzie mieć więc odległości do 200 km Wisłą, Kanałem Żerańskim, Zalewem Zegrzyńskim, Narwią i Bugiem.

Więcej we wtorkowym „PB”