Przedstawiony projekt zakłada powstanie publiczno-prywatnego funduszu inwestycyjnego, którego celem byłoby skupowanie toksycznych aktywów wartych 500 mld USD od banków komercyjnych, dostarczenie płynności bankom poprzez dodatkowe zastrzyki kapitału, a także przeznaczenie 50 mld USD mających na celu powstrzymanie zajmowania obciążonych nieruchomości i zwiększenie akcji kredytowej przez banki.
Rynki zareagowały przeceną, gdyż w dalszym ciągu utrzymuje się niepewność, że plan nie jest wystarczający, aby załagodzić skutki kryzysu finansowego. Giełdy zareagowały spadkami. Inwestorzy uciekali od bardziej ryzykownych aktywów, co wspierało takie waluty jak dolar amerykański oraz jen japoński.
Wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie publikacja raportu kwartalnego Banku Anglii na temat inflacji. Po ostatniej obniżce o 50 pkt, główna stopa procentowa wynosi 2,0 proc., a sama decyzja została pozytywnie odebrana przez rynek. Istotne będą wszelkie wskazówki dotyczące przyszłej polityki monetarnej BoE. Oprócz tego poznamy dane z rynku pracy w Wielkiej Brytanii. Z USA zostanie opublikowany bilans handlu zagranicznego, a Departament Energii poda zmianę zapasów benzyny, ropy i destylatów.
EUR/PLN
Eurozłoty wybronił w dniu wczorajszym wsparcie wynikające z 38,2%
zniesienia fib całości ostatniego impulsu wzrostowego w okolicach 4,3890 i
kontynuował wzrosty. Wzrost awersji do ryzyka spowodowany wystąpieniem
Geithner’a i brak konkretnych propozycji rozwiązań spowodował silna przecenę na
rynkach i osłabienie złotego w rejon 4,56. Jak na razie tren wzrostowy na tej
parze nie jest zagrożony, a wszelkie ruchu korekcyjne na EURPLN mają zasięg
mniejszy niż maksymalną korekta w całym trendzie wzrostowym. Dopóki nie
zaobserwujemy trwalszej poprawy sentymentu na rynkach akcji, to złoty w dalszym
ciągu może pozostawać pod presją.
EUR/USD
Eurodolar w dalszym ciągu ma spore trudności, by wyjść powyżej
strefy 1,3100. Notowania EURUSD pozostają pod wpływem sytuacji na rynkach akcji,
a brak konkretnych rozwiązań ze strony amerykańskiej administracji sprawia, że
dolar pozostaje stosunkowo mocny. Poziom 1,33 stanowi istotny opór w dłuższym
terminie. Jeśli nie nastąpi zdecydowane wyjście powyżej poziomu 1,31, to
zwyżki na euro mogą być ograniczone. Należy pamiętać o tym, że Trichet dał jasno
do zrozumienia, że możliwa jest kolejna obniżka głównej stopy procentowej już w
marcu. Najbliższe wsparcie widzielibyśmy na poziomie 1,2900.
GBP/USD
Opór na poziomie 1,50 zadziałał i od wczoraj waluta brytyjska
ponownie znalazła się pod presją. Niepokojący jest fakt, iż kurs wybił się dołem
z zakresu kanału wzrostowego, jaki tworzył się na GBPUSD od początku tego roku.
To może być pierwszym symptomem do zakończenia ruchu korekcyjnego na tej parze.
Obecnie fundolar znalazł wsparcie w okolicy 1,4400. Po silnej wyprzedaży dziś
może nastąpić odreagowanie w rejon 1,4700. Dziś poznamy kwartalny raport BoE na
temat inflacji, co może przyczynić się do większej zmienności na funcie.
USD/JPY
Rozczarowanie planem pomocy i niepokój, jaki na nowo zagościł na
rynkach sprzyjały umocnieniu się waluty japońskiej w szczególności do walut
wyżej oprocentowanych. Dolarjen dość szybko powrócił w okolice poniżej poziomu
90,00. Spodziewamy się, że gorsze nastroje na rynkach akcji mogą przyczynić się
do spadku notowań tej pary w okolice 89,10, gdzie znajduje się 61,8% zniesienia
fib całości wzrostów z poziomu 87,06.
Anna Jacewicz
Autorka jest specjalistką Domu Maklerskiego IDM