IDMSA: Odreagowanie, czy zmiana trendu?

IDMSA
opublikowano: 30-11-2007, 10:18

Zachowanie giełdy w ostatnich dniach nasuwa pytanie, czy dotarliśmy do dna (korekty) czy obecne odbicie jest właśnie korektą w nowym spadkowym trendzie. W zasadzie od przedwczoraj sytuacja na rynkach bardzo wyraźnie się zmieniła.

Dolar zaczął się umacniać, jednak równocześnie nastąpił powrót do carry-trade’ów, inwestorzy zaczęli kupować akcje, aktywa na rynkach wschodzących, natomiast złoto i ropa naftowa pozostały pod presją. Takie zachowanie rynków jest dość dziwne. Po pierwsze dolar zaczął się umacniać mimo, że pojawiły się kolejne negatywne dane makro i pojawiły się nowe oczekiwania na obniżki stóp procentowych. Spadające ceny złota i ropy potwierdzają, że nie jest to nic nie znaczący ruch – słabość dolara mogła być przesadzona. Siła giełdy (i słabość jena) jest w tym czasie jest o tyle zastanawiająca, że dotychczas umacniający się dolar wywoływał umocnienie jena i ogólną awersję do ryzyka. Teraz ten efekt zniknął. Wyraźnie odbiły w górę spółki finansowe co oznacza, że obawy o kolejne straty z pod znaku subprime ustały. Dlaczego jednak dzieje się to mimo kiepskich danych makro? Wyjaśnień może być kilka. Pierwsze to, że obecne dobre zachowanie giełdy w USA będzie chwilowe i mamy do czynienia tylko z korektą. Dysonans pomiędzy giełdą, dolarem i obligacjami niedługo zniknie, szczególnie, jeśli do siły dolara istotnie przyczyniły się czynniki techniczne, koniec roku itd. Drugie wyjaśnienie to słabość dolara. Dolar jest tani i nadal atrakcyjny ze względu na oprocentowanie. Inwestorzy mogą sądzić, że negatywna sytuacja w Europie jest na razie niedoceniona przez rynek, w USA natomiast jest postrzegana zbyt pesymistycznie i można już zacząć wyceniać ekspansję, która nastąpi po przyszłym osłabieniu. Zmianę zachowań rynku obserwujemy dopiero od dwóch dni, więc nie jesteśmy jeszcze w stanie określić dokładnych przyczyn, i dalszego scenariusza szczególnie, że może to być tylko zachowanie korekcyjne. Skłaniamy się jednak na razie do scenariusza pierwszego, ze względu na to, że rynki kredytowe są nadal niespokojne a na rynkach pieniężnych nadal widać brak płynności (wzrost liboru), która sprzyjała by większym długoterminowym wzrostom. Jedno co można powiedzieć z pewnością to, to, że powinna utrzymywać się odwrotna korelacja pomiędzy dolarem oraz złotem i ropą, jak i odwrotna korelacja pomiędzy jenem i giełdą oraz korelacja giełdy z rynkami wschodzącymi.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

EURPLN

Umocnienie złotego jest wynikiem poprawy sentymentu do ryzykownych aktywów. To z kolei jest wynikiem wzrostów cen akcji w USA i osłabienia jena. Inwestorzy na świecie zdecydowanie zwiększyli tolerancję na ryzyko i patrzą na aktywa bardziej długoterminowo – poza nadchodzące osłabienie w USA, ku następnej ekspansji – co z kolei bardzo pomaga aktywom o silnych długoterminowych fundamentach. Wyższe stopy procentowe w tej sytuacji dodatkową atrakcją. Uważamy, że w tych okolicznościach jakie mamy obecnie złoty będzie silny i możemy wrócić do 3,60. Zatrzymanie wzrostów cen akcji w USA może spowodować zatrzymanie zakupów PLN zatem proponujemy uważnie śledzić sytuację na giełdzie w USA.

EURUSD

EURUSD znajduje się w trakcie korekty i na razie wygląda ciągle słabo. Potencjał na spadek jest duży i najbliższym celem po pokonaniu 1,47 jest 1,46. Technika wskazuje na tworzenie się wsparcia w ostatnich dniach (linia po ostatnich dołkach na wykresie 1h) z którego może kurs jednak spaść dość szybko do następnego celu. Umocnienie dolara negatywnie wpływa na ceny ropy i złota, więc należy obserwować sytuację na tamtych rynkach, gdyż mogą tam pojawiać się także oznaki słabości. Dzisiejsza wypowiedź Bernanke nie powinna się istotnie różnić od ostatnich wypowiedzi przedstawicieli FED, sądzimy raczej, że podkreśli on ostatnie ogólne stwierdzenia, dotyczące ryzyka dla wzrostu i inflacji w wyniku niepokoju na rynkach kredytowych.

GBPUSD

Funt wygląda również słabo i ta słabość poparta jest informacjami makroekonomicznymi. Spadek cen domów może wywoływać obawy o pogorszenie się kondycji rynku nieruchomości oraz firm finansowych działających na tym rynku. Główną przyczyną spadku GBPUSD będzie jednak silniejszy dolar. Obecnie GBPUSD opiera się na linii wsparcia po ostatnich dołkach oraz na średniej 40-dniowej. Pojawiła się czarna świeczka z długim cieniem od góry, która zwiastuje dalsze spadki i niechęć do korekty z obecnych poziomów.

USDJPY

Rynek jena pozostaje głównie pod wpływem rynku akcji w USA, który decyduje o kierunku większości rynków obecnie, jednak do słabości tej waluty przyczynia się także powrót do carry-trade i ostatnie dane o przepływach finansowych, które potwierdzają zmniejszony apetyt na aktywa japońskie i zwiększone zakupy za granicą. Dane makro miały niewielki wpływ na notowania, drogowskazem są kontrakty terminowe na indeksy. Obecnie sytuacja wygląda wzrostowo i wydaje się, że okolice 111.50 są w zasięgu obecnej fali wzrostowej. Zważając jednak na brak silnego podparcia pod wzrostami cen akcji w USA odwrót może być dość gwałtowny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IDMSA

Polecane