Idźcie śladami Romana Karkosika

Małgorzata Grzegorczyk, GRA
opublikowano: 2010-11-22 06:51

Taka okazja może się nie powtórzyć. Kryzys zaszkodził polskim firmom mniej niż zagranicznym rywalom. Eksperci radzą: przejmujcie firmy z Włoch i Niemiec. Jest w czym wybierać.

Podbój Europy z Wrocławia? Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej (ARAW), która głównie ściąga do stolicy Dolnego Śląska inwestorów, chce pokazać polskim firmom, że warto przejmować spółki z zachodniej Europy.

Roman Karkosik – artykuły, informacje, spółki, linki, zdjęcia

— Pomyśleliśmy o tym w związku z kryzysem. Polskie firmy trzymały się lepiej, nie mają toksycznych aktywów i stać je na międzynarodową ekspansję, mają narzędzia i możliwości. Chcemy im to uświadomić — mówi Marcello Murgia z ARAW.

Firm z Zachodu, które szukają inwestorów, jest o 20 proc. więcej niż rok temu.

Niektórzy już rozpoczęli pokryzysową ekspansję. Na przykład Roman Karkosik: kontrolowany przez niego Boryszew przejął Maflow, producenta przewodów hamulcowych i klimatyzacyjnych z fabrykami w Polsce, Włoszech, Chinach i Brazylii. Inwestor chce, by spółka weszła w rok do setki największych producentów części do aut. Na przejęcia kolejnych grup motoryzacyjnych Boryszew może wydać 300 mln zł.

Więcej w poniedziałkowm "Pulsie Biznesu"