IFM chce przekonać polski rząd

Australijczycy deklarują duże nakłady na rozwój EDF, współpracę z Polskim Funduszem Rozwoju i chęć kupowania węgla w polskich kopalniach

IFM Investors, piąty co do wielkości fundusz infrastrukturalny świata, został w tym tygodniu wybrany do wyłącznych negocjacji w sprawie kupna aktywów ciepłowniczych EDF. Ta inwestycja została starannie wybrana przez fundusz zarządzający aktywami o wartości 47 mld EUR (z czego 21,4 mld EUR w infrastrukturze), który nie zajmuje się transakcjami o wartości niższej niż 1 mld EUR. Polska jest jednym z kluczowych rynków dla IFM — w Europie fundusz zainwestował jeszcze tylko w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Austrii.

CIĄG DALSZY MILE WIDZIANY:
Zobacz więcej

CIĄG DALSZY MILE WIDZIANY:

IFM Investors chętnie przyjrzy się kolejnym okazjom inwestycyjnym w Polsce. Interesują go szczególnie lotniska i drogi, bo ma tego typu infrastrukturę w swoim portfolio — mówi Frederic Michel-Verdier. SZYMON ŁASZEWSKI

— 10 lat temu zdecydowaliśmy, że Polska to dobry kraj do inwestycji i wciąż podtrzymujemy tę opinię. Macie świetnych inżynierów i kadrę menedżerską, nasza kolejna inwestycja w Polsce będzie korzystna dla obu stron — mówi Frederic Michel-Verdier, dyrektor zarządzający IFM Investors na Europę. IFM jest obecny w Polsce od 10 lat przez mniejszościowy pakiet w firmie Veolia Energia Polska, dużo inwestującej i aktywnie poszukującej nowych możliwości rozwoju w kogeneracji i utylizacji odpadów.

— Dla aktywów kogeneracyjnych w Polsce typowe jest reinwestowanie połowy przepływów pieniężnych na utrzymanie i modernizację. W przypadku aktywów wielkości Veolii czy EDF Polska są to nakłady rzędu 100-200 mln EUR rocznie. Typowe nakłady inwestycyjne związane ze środowiskiem dla tego typu aktywów przekraczają 1 mld zł w ostatnich trzech latach — mówi Frederic Michel-Verdier.

Veolia inwestuje, by spełnić rosnące wymogi środowiskowe, ale szuka również nowych technologii umożliwiających jej bardziej efektywne lokowanie kapitału. — Takie nakłady są potrzebne, by zachować jakość starzejącego się aktywa i spełnić rosnące wymogi regulacyjne ograniczające emisję szkodliwych substancji. Zwracają się w długim terminie, a nas interesuje perspektywa co najmniej 20-letnia — wyjaśnia Frederic Michel-Verdier.

IFM murem za Morawieckim

Zarządzający pieniędzmi australijskich emerytów IFM Investors może liczyć na wsparcie resortu rozwoju, którego inwestycyjnym ramieniem jest Polski Fundusz Rozwoju (PFR). Najwyraźniej jest szansa na porozumienie. — Szukamy podobnie myślących partnerów, którzy mają długoterminowy horyzont inwestycji. PFR może być dla nas bardzo dobrym partnerem, znającym lokalne uwarunkowania — mówi Frederic Michel-Verdier.

— Jesteśmy zainteresowani inwestycjami w branży energetycznej, ponieważ wpisują się one dobrze w długoterminowy profil działalności PFR. Energetyka jest też istotnym sektorem dla polskiej gospodarki. Już obecnie współpracujemy w tym zakresie w polskimi grupami energetycznymi oraz inwestorami zagranicznymi. Jeżeli otrzymamy propozycje współpracy, odpowiednio je przeanalizujemy — mówi Paweł Borys, szef PFR.

Poparcie Ministerstwa Rozwoju może być kluczowe dla powodzenia transakcji kupna EDF przez IFM. Ministerstwo Energii sprzeciwia się tej transakcji, a ma w ręku poważne atuty — musi wyrazić zgodę na podział aktywów EDF na kogenerację i Elektrownię Rybnik oraz zaaprobować zmianę właściciela aktywa, które rząd uznał niedawno za strategiczne.

Ostatnie wypowiedzi Krzysztofa Tchórzewskiego są jednak bardziej ugodowe. Minister energii deklaruje, że oczekuje inwestora działającego w perspektywie 10-letniej, który zgodzi się na inwestycje ważne dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. IFM liczy na możliwość prezentacji swoich planów bezpośrednio przedstawicielom władzy, których będzie chciało przekonać do swoich racji. Jednym z poważnych zastrzeżeń wobec EDF były wątpliwości polskiego rządu dotyczące pochodzenia węgla wykorzystywanego w polskich zakładach koncernu.

— EDF jako międzynarodowy koncern ma dużą swobodę w kupowaniu węgla na światowych rynkach. My będziemy kupować surowiec w Polsce — zapewnia Frederic Michel-Verdier.

ME obawia się też transferu żywej gotówki do zagranicznych inwestorów w momencie wprowadzenia dopłat do energetyki w postaci rynku mocy. Wytwórcy energii elektrycznej mają korzystać z rządowych dopłat w zamian za gotowość do pracy. — Rynek mocy zastąpi jedynie dotychczasowe systemy wsparcia i umożliwi zbilansowanie wydatków inwestycyjnych, koniecznych, by sprostać rosnącym wymaganiom środowiskowym. Zresztą, Veolia wraz z aktywami kogeneracyjnymi EDF stanowią jedynie 7 proc. rynku, więc mówimy o stosunkowo niewielkich kwotach — mówi Frederic Michel-Verdier.

Węgiel nie jest passé

IFM Investors zdecydował się inwestować w węgiel, mało popularny wśród międzynarodowych inwestycji finansowych. Jednak węgiel wciąż stanowi 60 proc. miksu energetycznego w rodzimej Australii.

— Węgiel nigdy nie zniknie jako surowiec energetyczny, ale korzysta ze znanych i mało ryzykownych technologii wytwarzania. Ten obszar potrzebuje takiego odpowiedzialnego inwestora jak my, który będzie inwestował w dalsze ograniczenie emisji dwutlenku węgla. My natomiast wierzymy, że w długim terminie jesteśmy w stanie osiągnąć oczekiwane przez nas stopy zwrotu z inwestycji, m.in. przez silny nacisk na efektywność kosztową — mówi Frederic Michel-Verdier. © Ⓟ

OKIEM EKSPERTA

Dobrze widziany inwestor

ROBERT MAJ

analityk Haitong Investment Banking

Większość mocy w Polsce będzie wymagała dostosowania do nowych unijnych standardów ochrony środowiska BAT, co pociągnie za sobą znaczące inwestycje ze strony właścicieli elektrowni i elektrociepłowni w Polsce. Kwoty deklarowane przez IFM są stosunkowo wysokie. Spodziewam się, że fundusz chce inwestować nie tylko w dostosowanie jednostek wytwarzania do nowych wymogów BAT, ale również w ich modernizację. Spodziewam się, że w kolejnych latach po 2020 r. kwoty inwestycji będą niższe.

Należy się tylko cieszyć, że znalazł się fundusz, który widzi potencjał w polskiej energetyce, zwłaszcza że IFM wydaje się poważnym inwestorem, dbającym o pieniądze emerytów, a więc myśli długoterminowo. Inwestor deklarujący chęć unowocześniania floty wytwórczej i poprawy efektywności w generowaniu energii elektrycznej to dobra wiadomość nie tylko dla sprzedającego, ale też dla przejmowanego aktywa. Bezpieczeństwo energetyczne zapewnia reżim prawny w Polsce, prawo energetyczne i nadzór Urzędu Regulacji Energetyki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / IFM chce przekonać polski rząd