IG Farben, niemiecka spółka znana z aktywnego udziału w zbrodniach III Rzeszy zapowiedziała wystąpienie do sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości. Może do tego dojść jeszcze w poniedziałek.
IG Farben był przed II Wojną Światową największym koncernem chemicznym świata. W jej trakcie w jego zakładach pracowały setki tysięcy robotników przymusowych. Część firm wchodzących w skład IG Farben działała lub miała swoje filie w obozach koncentracyjnych. Spółka Degesch, w której koncern miał 42 proc. akcji, produkowała gaz Zyklon-B, stosowany w komorach gazowych do uśmiercania ludzi.
Po wojnie alianci nakazali likwidację IG Farben. W 1952 roku z koncernu zostały wydzielone samodzielne spółki. Pozostawiono go jednak w szczątkowej postaci, aby dać możliwość występowania z roszczeniami ofiarom nazistowskich Niemiec. W 2001 roku w Niemczech zapadła decyzja o wypłacie odszkodowań ofiarom pracy przymusowej w III Rzeszy. Do specjalnie utworzonego funduszu pieniądze przekazały spółki wydzielone niegdyś z koncernu, m.in. BASF, Bayer i Hoechst. Łącznie niemieckie firmy przeznaczyły na ten cel 10 mld DM. IG Farben odmówił jednak przekazania pieniędzy. Spółka utworzyła w tym samym roku własny fundusz, na który przeznaczyła 500 tys. DM.
MD, Associated Press