„Ikona recesji” Paul Nawrocki dostał pracę

ŁO, „AP”
opublikowano: 2010-04-26 09:15

Człowiek okrzyknięty symbolem recesji gospodarczej, która ogarnęła USA w 2008 roku, wreszcie znalazł nową pracę. I staje się nowym symbolem.

Były menedżer w firmie z przemysłu zabawkowego o polsko brzmiącym nazwisku Nawrocki przez dwa lata chodził po ulicach Manhattanu z przewieszoną przez szyję podwójną tablicą informującą o tym, że szuka pracy. Na takie posunięcie mężczyzna zdecydował się po kilku miesiącach tradycyjnego poszukiwania zajęcia.

Paul Nawrocki
Paul Nawrocki
None
None

- W końcu postanowiłem włożyć tablicę ogłoszeniową i spróbować sprzedać siebie w mieście. Musiałem zrobić coś dramatycznego, bo wysyłanie życiorysów każdego dnia było już naprawdę zniechęcające - mówił po rozpoczęciu akcji dwa lata temu.

Ponad 60-letni, ubrany w garnitur menedżer stał się ulubieńcem dziennikarzy. Przeprowadzono z nim kilkaset wywiadów, w tym w najważniejszych telewizjach. Nawrocki nie tylko w oryginalny sposób zaczął poszukiwać nową pracę, ale historia jego życia idealnie oddawała przyczyny zapaści i problemy dużej części Ameryki.

Nawrocki zarabiał około 100 tys. USD rocznie i ma dom obarczony dwoma hipotekami. Do tego w momencie, gdy stracił pracę, jego żona poważnie zachorowała. Po dwóch latach mężczyzna wreszcie dostał nową pracę.

W poprzednim miesiącu w USA powstało 162 tys. nowych miejsc pracy. Media twierdzą, że Nawrocki po raz kolejny stał się symbolem, tym razem jednak wyjścia z recesji.