Ile kosztuje salon dilera GSM

Łukasz Dec
21-07-2006, 00:00

Właściciele Germanosa wycenili wartość polskich operacji na 55 mln EUR. Czy to wzorzec dla konsolidującego się rynku?

Akcjonariusze greckiej grupy Germanosa zaakceptowali sprzedaż dwóch polskich sieci dilerskich. Germanos Polska, diler Ery, i GTI, diler Orange, trafią do cypryjskiej firmy Tollerton Investment, którą kontroluje Panos Germanos, założyciel grupy Germanos. Sieć 210 salonów Ery została wyceniona na 36 mln EUR, a 170 salonów Orange — na 19,5 mln EUR. To element większego porozumienia Panosa Germanosa z greckim operatorem komórkowym Cosmote, który jest zainteresowany tylko częścią detalicznego imperium grupy Germanos.

Lepiej nic nie mówić

Zgodnie z założeniami tej transakcji (jeszcze nie sfinalizowanej), jeden salon sprzedaży GTI został wyceniony na około 115 tys. EUR, a salon Germanosa na 170 tys. EUR.

— Należy mieć dystans do tych wycen, bo są elementem dużego i rozciągniętego w czasie porozumienia. Niezupełnie oddają rynkową wartość obu spółek, są raczej „umowne” — mówi osoba związana z Germanos Polska.

Niestety, brak jest bardziej miarodajnych informacji, które pozwoliłyby ocenić wartość sieci dilerskich polskich operatorów komórkowych.

Nie są znane kwoty ostatnich transakcji: zakupu przez GTI 40 salonów Orange i przejęcie przez giełdowego Tella 13 sklepów tego samego operatora. Były to sumy na tyle niewielkie, że obie spółki — pośrednio lub bezpośrednio giełdowe — nie były zobowiązane do ich podania.

Przedstawiciele obu sieci nie kryją, że kamuflaż jest im na rękę, bo ułatwia negocjacje z przejmowanymi sieciami. Polskie firmy Germanosa powinny przejąć jeszcze 120 salonów, aby zrealizować plany rozwojowe na najbliższy rok-dwa. Tell do realizacji planów rozwoju potrzebuje jeszcze 80 sklepów.

— Podtrzymujemy te plany — mówi Robert Krasowski z zarządu Tella, ale nie chce się odnieść do rynkowych wycen sieci dilerskich.

Powyżej rynku

Według Pawła Puchalskiego z domu maklerskiego BZ WBK, który analizuje wyniki Tella, plan rozwoju firmy — choć na razie zrealizowany w 20 proc. — nie jest zagrożony.

— Można tylko żałować, że te akwizycje jeszcze nie wypaliły. Jeden salon dilerski wycenia się dzisiaj na 70-110 tys. zł. Nawet jeżeli w grę wchodzą jakieś dodatkowe premie, to transakcje Germanosa są znacznie powyżej lokalnych wycen — twierdzi Paweł Puchalski.

Mimo wszystko polscy udziałowcy przejmowanych sieci zyskali argument do twardszych negocjacji i wyższych wycen swoich firm. Na giełdę wybiera się Eurotel, diler Ery, taką samą możliwość rozważa mPunkt — największy diler Plusa. Od miesięcy krążą po rynku plotki o możliwości sprzedaży Liberty — drugiej co do wielkości sieci dilerskiej tego samego operatora.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Dec

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ile kosztuje salon dilera GSM