Ile zarabiają polscy siatkarze?

DI
21-09-2014, 15:40

Polscy siatkarze właśnie wywalczyli mistrzostwo świata. Żaden z nich swoimi zarobkami nie dorasta jednak nawet do pięt piłkarzom, koszykarzom czy żużlowcom.

Polski Związek Piłki Siatkowej zaznaczył, że nie ujawni wysokości premii dla reprezentantów kraju, którzy w niedzielę wywalczyli w Katowicach złoty medal mistrzostw świata. Prezes federacji Mirosław Przedpełski podkreślił, że wynika to z zapisu w kontraktach. Według nieoficjalnych informacji uzyskanych w PZPS biało-czerwoni oraz sztab szkoleniowy mają dostać do podziału ok. siedmiu milionów złotych, podaje Polska Agencja Prasowa.

Zobacz więcej

Mariusz Wlazły ze złotym medalem

Tyle o pieniądzach za ostatni turniej o mistrzostwo świata. A ile zarabiają polscy mistrzowie na co dzień?

"Super Express", który co rok publikuje listę najlepiej zarabiających polskich sportowców przekonuje, że najwyżej sklasyfikowanym w tym zestawieniu siatkarzem jest Bartosz Kurek, który ma zarabiać 1,85 mln zł rocznie. Daje to siatkarskiej gwieździe 44 miejsce. Kurek, zawodnik włoskiego klubu Lube Banca Macerata znajduje się w rankingu za piłkarzami, żużlowcami, tenisistami, koszykarzami, a także za siatkarką Katarzyną Skowrońską-Dolatą, której zarobki sięgają 2,8 mln zł. 

Liderzy zestawienia w najbliższych latach jeszcze bardziej odskoczą innym sportowcom. Marcin Gortat, koszykarz NBA, podpisał przecież niedawno nowy, pięcioletni kontrakt z klubem Washington Wizards o wartości 60 mln USD, a Robert Lewandowski, piłkarz Bayernu Monachium ma według doniesień mediów zarabiać 11 mln EUR rocznie

Kurka na mundialu nie ma, ale jest Michał Winiarski, kapitan kadry, który wylądował w zestawieniu „Super Expressu” na 51 miejscu z kwotą 1,5 mln zł. Winiarski był w ostatnim sezonie zawodnikiem rosyjskiego klubu Fakieł Nowy Urengoj, a to w Rosji siatkarze mogą liczyć na największe zarobki.  

Oprócz Kurka i Winiarskiego na dalszych miejscach w rankingu „Złota setka 2013” są jeszcze Łukasz Żygadło, Zbigniew Bartman, Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły, a także siatkarki Katarzyna Skorupa i Małgorzata Glinka-Mogentale.

Serwis "Strefa Siatkówki" pisząc o finansach w siatkówce cytował Giennadija Szypulina, menedżera i trenera Biełogorie Biełgorod, który twierdzi, że czołowi zawodnicy zarabiają tyle co najlepsi koszykarze, a kluby mają budżety sięgające nawet 10 mln EUR. Taka suma w polskiej lidze wydaje się być nieosiągalna, nawet dla klubów takich jak PGE Skra Bełchatów, Jastrzębski Węgiel, czy Asseco Resovia Rzeszów, do których płyną pieniądze od dużych koncernów.

Zerkamy do amerykańskiego magazynu "Forbes", który publikuje systematycznie rankingi najbogatszych sportowców świata. Liderem jest bokser Floyd Mayweather, który w zeszłym roku zarobił 105 mln USD, a wyprzedza piłkarza Ronaldo (80 mln USD) i koszykarza LeBrona Jamesa (72,3 mln USD). W czołówce są koszykarze, piłkarze, tenisiści, golfiści, ale w całej setce nie ma ani jednego siatkarza!

W siatkówce nie obraca się takimi pieniędzmi jak w najbogatszych dyscyplinach. Sama organizacja siatkarskiego mundialu pochłania niemałe sumy, ale w perspektywie mundialu piłkarskiego, wydatków na Formułę 1, czy milionów wydawanych przez czołowe kluby piłkarskie, mówimy raczej o "groszach". Jeszcze przed decydującą fazą przygotowań do turnieju pisaliśmy, że tak kosztownej siatkarskiej imprezy jeszcze w Polsce nie było - PZPS chciał pozyskać od partnerów 60 mln zł.   

Pieniądze na organizację turnieju wyłożyły największe polskie koncerny: operator komórkowy Plus (generalny sponsor), KGHM (główny sponsor), a także Adidas i Samsung. Jako partnera instytucjonalnego organizatorzy wymieniają Ministerstwo Sportu i Turystyki.  

Polska siatkówka od lat jest zasilana pieniędzmi dużych firm. Sponsorami głównymi związku są Orlen i Plus, a wśród pozostałych sponsorów są takie marki jak Okocim, Eurolot.com, Jurajska i Moto Integrator z grupy Inter Cars. Status partnerów mają natomiast m.in. firma audytorska Deloitte, resort sportu i Polsat, która sporo zainwestowała w sam mundial. 

Telewizja Zygmunta Solorza-Żaka była zresztą na ustach wszystkich kibiców za sprawą transmisji z meczów mistrzostw na zakodowanym kanale. W lipcu okazało się, że medialny gigant ma problemy ze znalezieniem sponsora transmisji, więc będzie od kibiców pobierał opłaty.   

Polsat nie zdradził jeszcze ile osób wykupiło dostęp, ale "Gazeta Wyborcza" powołując się na dane ośrodka Nielsen informuje, że zdecydowało się na to 440 tys. osób. Taka liczba wnosi do kasy ponad 33 mln zł. Polsat za namową prezydenta Bronisława Komorowskiego zdecydował się jednak odkodować finałowy mecz z udziałem Polaków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Ile zarabiają polscy siatkarze?