Impas w sprawie długu Grecji nadal trwa

  • Szymon Zajkowski
opublikowano: 24-01-2012, 09:42

Podczas sesji w Stanach Zjednoczonych oraz Azji eurodolar skonsolidował się w przedziale 1,2990- 1,3050, tworząc na wykresie formacje flagi. Kurs EUR/USD znajduje się obecnie w korekcie średnioterminowego trendu spadkowego. Dziś prawdopodobne jest kolejne umocnienie euro względem dolara, a korekta może zostać trwale zatrzymana przy poziomie 1,31.

Wzrosty na eurodolarze napędzane były w ostatnich dniach nadziejami na wypracowanie kompromisu w sprawie restrukturyzacji greckiego zadłużenia. Tymczasem na wczorajszym spotkaniu Eurogrupy rozmowy po raz kolejny zakończyły się fiaskiem. Znów nie udało się wypracować konsensusu co do wysokości kuponu płaconego od nowych obligacji Grecji (mających zastąpić obecnie posiadane przez prywatnych inwestorów). Posiadacze obligacji zaproponowali już w piątek aby od nowego długu odsetki wynosiły 4 proc., jednak ministrowie finansów strefy euro jako najwyższy akceptowany poziom uznają 3,5 proc. Sprzeczne stanowiska odnośnie oprocentowania greckich obligacji nie są niczym nowym, jednak jak zapewniają Unijni przedstawiciele porozumienie powinno zostać wypracowane w przeciągu kilku dni. Podobne deklaracje przez ubiegły tydzień napływały praktycznie każdego dnia napędzając wzrosty wartości wspólnej waluty, a kompromis miał zostać wypracowany najpóźniej do wczorajszego spotkania Eurogrupy (w tej chwili mówi się, że najpóźniej decyzja zostanie podjęta do szczytu przywódców Unii Europejskiej zaplanowanego na 30 stycznia).

Inwestorzy na brak rozstrzygnięć nie zareagowali wyprzedażą euro, gdyż dojście do porozumienia wydaje się już tylko kwestią czasu, a wysokość kuponu (3,5 proc. czy 4 proc.), jest w tej chwili sprawą drugorzędną. Najważniejszymi wydarzeniami dzisiejszego dnia będą odczyty indeksów PMI w styczniu dla Niemiec, Francji i strefy euro. Biorąc pod uwagę pozytywne skutki działań ECB oraz dobre wyniki aukcji europejskich obligacji spodziewamy się wzrostu wartości indeksów. Ponadto dziś poznamy dynamikę zamówień w przemyśle w listopadzie w strefie euro. Jedynym odczytem ze Stanów Zjednoczonych będzie wartość indeksu Fed z Richmond w styczniu. Dane zza oceanu w ostatnich miesiącach sugerują powolną poprawę w amerykańskiej gospodarce. Również dziś spodziewany jest lekki wzrost indeksu (z 3 pkt. w grudniu do 4 pkt. w styczniu) sugerujący wzrost aktywności produkcyjnej w rejonie Richmond.

Zloty wczoraj kontynuował wzrosty swojej wartości. Nad ranem kurs EUR/PLN konsoliduje się przy poziomie 4,2760, czyli najniższym od ponad trzech miesięcy. W ostatnich tygodniach zmniejszyła się korelacja złotego z głównymi rynkami światowymi, dlatego też od początku roku polska waluta w zasadzie nieustannie zyskuje na wartości. Co więcej skala umocnienia od początku roku jest na tyle duża, że udział w niej muszą mieć inwestorzy zagraniczni. Jeżeli zostanie przebity poziom 4,2640 w stosunku do euro, kurs EUR/PLN może szybko znaleźć się w okolicach 4,20. Ponadto o sile złotego świadczą silniejsze reakcje kursu na pozytywne informacje niż na negatywne. Kurs USD/PLN zatrzymał się wczoraj na 50 procentowym zniesieniu Fibonacciego ostatniego ruchu wzrostowego, przy poziomie 3,2770 i nad ranem kurs konsoliduje się niewiele powyżej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Szymon Zajkowski Departament Analiz DM TMS Brokers S.A.

Polecane