Implanty z Cypru i Łotwy

opublikowano: 10-07-2014, 00:00

Dla producentów implantów instytut to bardzo ważny klient. Na tyle ważny, że dwóch z nich założyło na Cyprze i Łotwie specjalne spółki, których działalność sprowadza się do obsługi IFPS.

W Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu (IFPS) wszczepiono do dziś ponad 4 tys. implantów ślimakowych, co kierowaną przez Henryka Skarżyńskiego placówkę sytuuje w światowej czołówce. Dla producentów implantów, wśród których liczy się trzech: australijski Cochlear, austriacki Medel i szwajcarski Advanced Bionics, instytut to bardzo ważny klient. Na tyle ważny, że dwóch z nich założyło na Cyprze i Łotwie specjalne spółki, których działalność sprowadza się do obsługi IFPS.

Zobacz więcej

CZŁOWIEK INSTYTUCJA: Profesor Henryk Skarżyński w 1992 r. pierwszy w Europie Środkowej i Wschodniej wszczepił implant ślimakowy, a dziesięć lat później pierwszy w świecie implant w częściowej głuchocie. Jest autorem i współautorem ponad tysiąca prac naukowych, ponad 100 nowych procedur klinicznych i kilkunastu patentów, laureatem kilkudziesięciu nagród. Otrzymał m.in. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski i złotą odznakę Zasłużony dla Służby Zdrowia. [FOT. WOJCIECH SURDZIEL/AGENCJA GAZETA]

233 mln zł w cztery lata

Do około 2008 r. implanty do instytutu dostarczali bezpośrednio producenci albo ich autoryzowani polscy przedstawiciele. Wciąż tak jest w przypadku Cochleara, którego reprezentuje spółka Medicus Aparatura i Instrumenty Medyczne z Wrocławia. Medel implanty dostarcza już za pośrednictwem spółek, zarejestrowanych na Cyprze: M.E.D. Medical Electronic Devices East (dawniej TakoMaco Holdings) i Medical Electronic Devices East E.D.E., a Advanced Bionics przez firmę z Łotwy: ABMedical Trading.

O jakie pieniądze chodzi? Przez cztery ostatnie lata Medicus wygrał 14 przetargów IFPS, na kwotę około 86 mln zł. Obie cypryjskie spółki — 15 przetargów na ponad 120 mln zł, a łotewska ABMedical Trading 5 przetargów na ponad 27 mln zł. Przy czym za każdym razem poszczególne firmy były jedynymi oferentami w konkretnych przetargach lub pakietach (gdy dany przetarg był na nie podzielony).

— Implanty różnych producentów mają specyficzne cechy, takie jak liczba elektrod, częstotliwości itp. Po analizie SIWZ każdy specjalista wie, że tylko jeden producent może spełnić konkretne zapisy — tłumaczy informator „PB”.

Spółki pod instytut

„PB” postanowił przyjrzeć się bliżej dostawcom implantów z Cypru i Łotwy. W pierwszym wypadku z rejestru handlowego niewiele można się dowiedzieć poza tym, że dyrektorami obu firm są przedstawiciele kancelarii cypryjskich, oferujących usługi prowadzenia spółek dla obywateli i firm z innych państw, którzy jako faktyczni ich właściciele chcą pozostać anonimowi. Więcej można ustalić na Łotwie. Członkiem zarządu ABMedical Trading jest łotewski prawnik Kaspars Markovs, a jej właścicielem do 2011 r. była kancelaria Vindex, z którą był związany.

Od ponad trzech lat całość udziałów ABMedical należy do TNC Holdings, spółki zarejestrowanej na Malcie, która podobnie jak Cypr zapewnia poufność faktycznym właścicielom firm. Z łotewskiego rejestru można się jednak dowiedzieć, że dostawy implantów do IFPS zapewniają ABMedical gigantyczną rentowność netto na poziomie 27 proc. (przy 5,1 mln zł przychodów spółka zarobiła na czysto 1,4 mln zł).

Zestawienie przychodów ABMedical z wartością wygranych przez tę spółkę przetargów IFPS sugeruje, że instytut, kierowany przez profesora Skarżyńskiego, jest jej jedynym odbiorcą. Potwierdza to fakt, że w biuletynie Unii Europejskiej nie można znaleźć informacji o tym, by tak spółka łotewska, jak obie cypryjskie dostarczały implanty kiedykolwiek jakiejkolwiek innej placówce poza IFPS (zarówno w Polsce, jak i innych krajach UE).

O tym, że zostały powołane specjalnie na potrzeby instytutu, świadczy i to, że powołana w maju 2010 r. ABMedical Trading już dwa miesiące później wygrała przetarg na dostawę implantów wartości ok. 4,5 mln zł. A powołana w lutym 2014 r. Medical Electronic Devices East E.D.E. już w kwietniu 2014 r. została zwycięzcą przetargu na ponad 20,6 mln zł.

Jest, jak jest. Dobrze

Henryk Skarżyński twierdzi, że nie potrafi się do tego wszystkiego odnieść, bo nie zna polityki poszczególnych producentów implantów, dotyczących dystrybucji ich produktów.

— Wszystkie zakupy IFPS są zgodne z prawem zamówień publicznych. Ja osobiście nie analizuję ani nie oceniam ofert. Robi to komisja przetargowa. Z informacji przekazanych w procedurach przetargowych wiem, że te spółki są przedsiębiorstwami zależnymi od firmyMedel i Advanced Bionics i autoryzowanymi ich przedstawicielami. Nie znam jednak ich akcjonariatów — mówi Henryk Skarżyński.

W środowisku laryngologicznym huczy od plotek, których nie udało nam się w żaden sposób potwierdzić, że profesor Skarżyński lub członkowie jego rodziny mogą być w gronie ostatecznych beneficjentów spółek z Cypru i Łotwy.

— Nie mam żadnej wiedzy, żebym ja lub ktokolwiek z mojej rodziny był akcjonariuszem czy ostatecznym beneficjentem tych firm albo był z nimi w inny sposób związany — mówi Henryk Skarżyński. Pytanie, czy kiedykolwiek rozmawiał z przedstawicielami producentów implantów o tym, dlaczego powołali te firmy, pozostawił bez odpowiedzi.

— Jesteśmy jedynym ośrodkiem w Polsce oraz jednym z niewielu na świecie, gdzie stosowane są systemy wielu firm, a nie tylko jednego producenta. To gwarantuje nam dostęp do najnowszych technologii, indywidualnie dostosowanych do danego pacjenta. I to jest dla mnie najważniejsze — puentuje Henryk Skarżyński.

Placówka na medal

Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu (IFPS) to instytut badawczy najwyższej kategorii A+ oraz placówka medyczna o najwyższym poziomie referencyjnym, wyspecjalizowana w opiece nad pacjentami z uszkodzeniami narządu słuchu, głosu, mowy, równowagi i oddychania. Najważniejszą jednostką IFPS jest położone w podwarszawskich Kajetanach Światowe Centrum Słuchu. Rocznie wykonuje się tam 18,5 tys. operacji i zabiegów oraz ponad 200 tys. konsultacji i badań. Od 2000 r. działalność instytutu przynosi systematyczne zyski – rentowność netto zazwyczaj przekracza 10 proc., a niekiedy i 20 proc. (w 2009 r. przy 100,5 mln zł przychodów placówka wykazała 21 mln zł zysku).

IFPS zarabia głównie na dobrze wycenionych przez NFZ procedurach laryngologicznych, a cegiełkę do wyniku dokładają liczne dotacje m.in. z resortu zdrowia, edukacji i nauki. Działalność naukowa czy badawcza zysków raczej nie przynosi. IFPS funkcjonuje bez kredytów oraz pożyczek i systematycznie zwiększa aktywa, przychody, zatrudnienie i zyski. Na koniec 2012 r. (ostatnie dane z KRS) 324 osoby wypracowały 132,3 mln zł przychodów i 12,8 mln zł zysku netto. Aktywa instytutu sięgnęły 243,2 mln zł, dysponował on też prawie 47 mln zł wolnej gotówki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu