Indeks Dow Jones wzrósł po raz piąty z rzędu

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-03-18 22:08

Amerykańscy inwestorzy wyczekują rozpoczęcia wojny w Iraku. W środę do odważniejszych zakupów lub sprzedaży nie skłoniły ich ani fatalne dane z rynku nieruchomości, ani decyzja Fedu o utrzymaniu stóp procentowych na najniższym od ponad 40 lat poziomie.

Stopa funduszy federalnych pozostała na poziomie 1,25 proc. Rynek oczekiwał takiej decyzji, ale znaczna część obserwatorów spodziewała się, że bank centralny „poluzuje” nastawienie w polityce monetarnej. Jednak Fed stwierdził, że nie jest w stanie oszacować obecnego ryzyka gospodarczego. Zdaniem Alana Greenspana, szefa Fedu, niskie stopy i trwający wzrost produktywności przyspieszą wzrost gospodarczy, gdy z rynku zniknie niepewność. Analitycy tradycyjnie odmiennie zinterpretowali wypowiedzi władz pieniężnych. Zdaniem specjalistów z Merrill Lynch, możliwe jest cięcie stóp nawet przed najbliższym posiedzeniu Fedu. Inni analitycy oceniają, że bank centralny jest optymistycznie nastawiony do stanu gospodarki i nie obniży już głębiej oprocentowania.

Mocna przecena spotkała spółki z branży tytoniowej. Altria Group (dawniej Philip Morris) i R.J.Reynolds straciły po ponad 5 proc. „New York Times” ujawnił, że Departament Sprawiedliwości chce od nałożyć na te spółki i trójkę ich konkurentów rekordową karę 289 mld USD za wieloletnie niebezpieczne praktyki rynkowe.

Na rynku ropy utrzymuje się spadek cen surowca. Zyskuje dzięki temu kurs spółek chemicznych, korzystających z ropy, na czele z gigantem Du Pont. Dzięki największemu od lat jednodniowemu spadku ceny baryłki wzrosła też wycena linii lotniczych.

Z przebiegu sesji zadowoleni mogą być właściciele akcji Boeinga i General Dynamics. Federalny sąd apelacyjny uchylił niekorzystną dla nich decyzję w sporze z rządem dotyczącym przerwanego przed 12 lat programu budowy bombowca dla amerykańskiej marynarki.

Wpływu na rynek nie miały fatalne dane z rynku nieruchomości, który dotychczas dzielnie opierał się dekoniunkturze. Tymczasem liczba nowych budów spadła w lutym najmocniej od dziewięciu lat.

ONO