Indeks funta sięgnął dna

Obliczany przez Bloomberga Indeks Funta sięgnął po wyznaczeniu przez premier Theresę May daty brexitu najniższego poziomu, od kiedy jest obliczany.

Brytyjska waluta traciła w poniedziałek wobec złotego, euro i dolara po 0,6 proc., a Indeks Funta utrzymywał się na 0,7-procentowym minusie, co oznacza jego zejście najniżej od 2004 r., kiedy agencja Bloomberg rozpoczęła jego obliczanie. Odnoszący notowaniabrytyjskiej waluty do pozostałych siedmiu najważniejszych środków płatniczych na świecie wskaźnik stracił od początku roku 17 proc., a poniedziałkowa wyprzedaż to reakcja na deklarację premier Theresy May, że w pierwszym kwartale 2017 r. rozpocznie ona formalnie proces wyjścia z Unii Europejskiej (zgodnie z paragrafem 50. Traktatu Lizbońskiego członkostwo w UE ustaje najpóźniej po dwóch latach od złożenia takiego wniosku). Zdaniem ekspertów instytucji finansowych, pogłębienie wyprzedaży to tylko kwestia czasu.

Uwagi premier Theresy May odzwierciedlają trzy wyzwania rysujące się przed Wielką Brytanią, zauważają specjaliści Deutsche Banku. Termin negocjacji nakłada się na kalendarz wyborczy, zgłoszenie decyzji o zamiarze wyjścia z UE przez premiera nieposiadającego weryfikacji ze strony wyborców wymagałoby zatwierdzenia jej przez parlament, a wyważenie kontroli nad imigracją i dostępu do wspólnego rynku będzie trudnym zadaniem. Według Chrisa Turnera, analityka ING, notowania funta przetestują pułap 1,28 USD, gdzie wypadło lipcowe dno wobec dolara, a w ciągu trzech miesięcy zejdą do 1,25 USD, czyli o 2,9 proc. w porównaniu z notowaniami z poniedziałku. Zapowiedź Theresy May, że przedstawiciele rządu nie będą udzielali bieżących komentarzy na temat rozmów z UE, przedłuży okres braku transparentności, co powinno spotkać się z negatywną reakcją międzynarodowych inwestorów, oceniał specjalista w poniedziałkowej nocie do klientów. Jednak zdaniem stratega agencji Bloomberg Vassilisa Karamanisa, obstawianie pogłębienia słabości funta może nie być łatwym zadaniem, a to ze względu na wiele czynników nakładających się na spowolnienie gospodarcze w Wielkiej Brytanii, takich jak wybory i perspektywa podwyżek stóp w USA oraz obawy o kondycję europejskich banków. Wobec tego najlepszym sposobem rozgrywania wpływu brexitu na brytyjską walutę jest obstawianie wzrostu oczekiwanej zmienności w notowaniach funta do dolara. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu