Indeks giełdy w Atenach najniżej od 1997 roku

Marek Druś
opublikowano: 2011-05-31 00:00

Brak sesji w Londynie i Nowym Jorku spowodował, że inwestorzy w Europie nie kwapili się do zawierania transakcji. Nad rynkami wciąż wiszą obawy o sytuację Grecji. W poniedziałek indeks giełdy w Atenach znów mocno spadł, notując najniższą wartość od 1997 r. Nastrojów nie poprawił Goldman Sachs, którego stratedzy obniżyli prognozy dla paneuropejskiego indeksu Stoxx 600. W ich ocenie niższe niż oczekiwano tempo globalnego wzrostu gospodarczego i wyższe ceny surowców spowodują, że zyski spółek wzrosną w tym roku o 14 proc. (wcześniej prognozowali wzrost o 20 proc.). Obecnie wskaźnik cena/prognozowany zysk dla indeksu wynosi 11,2 i jest niemal tak niski, jak w kwietniu 2009 r.

W grupie najmocniej przecenionych spółek były greckie banki: EFG Eurobank Ergasias i Alpha Bank. Uzgodnienie przez koalicję rządową w Niemczech terminu odejścia od energii atomowej spowodowało spadki kursów jej największych dostawców: RWE i EON. Drożały natomiast spółki z segmentu alternatywnych źródeł energii, m.in. Renewable Energy i Vestas Wind. W górę poszedł kurs Fiata, który zapowiedział, że do końca roku wykupi od rządu USA wszystkie akcje Chryslera.