Indeks poszedł w górę - ale na jak długo?

Eugeniusz Śmiłowski
opublikowano: 2002-09-03 00:00

Indeks Puls Biznesu podskoczył w sierpniu aż o 12,4 pkt! Po dwóch miesiącach pikowania nastąpiło nie tylko odwrócenie trendu, ale także zmiana znaku. Tak duża zmiana wskaźnika miała ostatnio miejsce w październiku 2001 r., tuż po wyborach (patrz wykres powyżej). Mówiliśmy wówczas o kredycie zaufania dla nowego rządu. Drugą transzę kredytu rząd otrzymał od klasy gospodarczej po ogłoszeniu pakietu dla przedsiębiorczości. Teraz wszystko wskazuje, iż uzyskał trzecią — niewykluczone, że za pakiet antykryzysowy wicepremiera Grzegorza Kołodki.

Sierpniowy pomiar koniunktury biznesowej przynosi sporo ciekawych i dobrych informacji. Na szczególne podkreślenie zasługuje zarówno wkroczenie indeksu w strefę wartości dodatnich, jak i to, że poprawa nastąpiła we wszystkich dywizjach przedsiębiorstw i sektorach gospodarki. Motorem wzrostu indeksów były oceny minionego miesiąca. Skumulowany wskaźnik ewaluatywny nigdy dotąd nie uzyskał wartości dodatniej, ale sierpniowy wynik jest najlepszym w historii dziewiętnastu comiesięcznych pomiarów. Zdecydowanie poprawiły się oceny działań rządu w zakresie ułatwiania życia przedsiębiorstwom, a znacząco — kondycji przedsiębiorstw, ich konkurencyjności i nastrojów średniej kadry oraz ogólnego stanu gospodarki i klimatu inwestycyjnego. W warstwie prognostycznej zmiany są mniej spektakularne.

Przewaga ocen i prognoz pozytywnych nad negatywnymi jest tym bardziej symptomatyczna, że wcale nie zmalała częstość wskazywania przeszkód i czynników szczególnie dokuczliwych w działalności przedsiębiorstw. Wśród czynników o charakterze makro na czele rankingu barier niezmiennie plasuje się ustawodawstwo i przepisy wykonawcze, na drugiej pozycji są kursy walut i cena pieniądza, a na trzeciej — podatki, cła i akcyzy oraz nieuczciwa konkurencja i przemyt. W grupie czynników mikro pozycję niezagrożonego lidera dzierżą zatory płatnicze, a w drugiej i trzeciej kolejności wskazywane są rynek i koszty pracy oraz portfel zamówień.

Nie poprawiły się też oczekiwania makroekonomiczne. Drugi raz z rzędu obniżono prognozę tegorocznego wzrostu PKB, tym razem do 1,35 proc., czyli o 0,22 pkt proc. To najniższa ze wszystkich tegorocznych formułowanych z miesiąca na miesiąc prognoz. Przewidywana na koniec roku stopa bezrobocia utrzymana została na poziomie 19,4 proc. Szefowie firm niezbyt zatem wierzą, że wprowadzone ostatnio zmiany w kodeksie pracy poprawią sytuację na rynku pracy (patrz diagram poniżej).

Przedsiębiorcy z zainteresowaniem przyjęli pakiet działań antykryzysowych wicepremiera Grzegorza Kołodki. Największe uznanie wzbudziła zapowiedź wprowadzenia ulgi podatkowej dla nowych przedsiębiorstw. Także większość pozytywnie ocenia pomysł nagrody podatkowej, umożliwiającej wpisanie należności nieuregulowanych w koszty. Krytycznie wypowiadają się natomiast na temat możliwości oddłużenia firm po uiszczeniu przez nie opłaty restrukturyzacyjnej. Wychodzi 2:1 dla wicepremiera, co nie jest chyba wynikiem złym, zwłaszcza jeśli uwzględnimy, że objął stanowisko przed zaledwie kilkoma tygodniami, a jego nominację przedsiębiorcy przyjęli kontrowersyjnie.

Poprawa klimatu biznesowego w sierpniu jest niewątpliwie symptomatyczna. Nawet tak groźny incydent jak pobicie prezesa w szczecińskich ZPO Odra i obawy ankietowanych przedsiębiorców i menedżerów (patrz diagram poniżej), nie były w stanie zakłócić oznak ożywienia. Opublikowane przez GUS wyniki lipcowej produkcji sprzedanej oraz dotyczące eksportu potwierdzają oznaki ożywienia. W sierpniu polepszyły się także nastroje konsumenckie, a Pengab — zagregowany wskaźnik koniunktury bankowej — wzrósł trzeci miesiąc z rzędu. Przyczyn pewnej poprawy nastrojów konsumenckich można upatrywać w... papieskiej pielgrzymce do ojczyzny. W przypadku koniunktury bankowej widoczne jest jednak wygasanie potencjału wzrostowego. Jest to o tyle istotne, że Pengab z pewnym wyprzedzeniem, w stosunku do indeksu Puls Biznesu, informuje o dynamice klimatu gospodarczego. Oznaczałoby to, że poprawa nastrojów biznesu nie będzie miała jeszcze charakteru trwałego i nadal będzie fluktuować.

Nadal nie ma też dobrych komunikatów z gospodarek europejskich. Niemiecki wskaźnik klimatu gospodarczego instytutu IFO obniżył się w sierpniu trzeci raz z rzędu. Nasz indeks nie poszedł jednak w jego ślady i po dwukrotnym spadku mocno wybił się w górę.