Na giełdzie ciągle panuje zastój. Rynek pozbawiony wsparcia ze strony zachodnich inwestorów idzie w bok przy niskich obrotach. Podobna sytuacja ma miejsce na giełdach zachodnioeuropejskich. Kontynent czeka na wystąpienie Alana Greenspana o 16:30.
Krajowi inwestorzy zostawieni dziś samopas nie wiedzą w którą stronę skierować rynek. Na wszelki więc wypadek nie robią nic – ani nie starają się podciągnąć indeksów, ani też nie ma ochoty do realizacji zysków. Wydaje się, że oczekują na kolejny atak popytu. Do tegorocznego szczytu z połowy kwietnia WIG20 brakuje wzrostu o 5 proc. Jest więc jeszcze pole do spekulacyjnego podciągnięcia.
Na nieco ponad dwie godziny przed końcem sesji obroty na całym rynku wynoszą dopiero 130 mln zł. Zachodni inwestorzy aktywni wczoraj, dziś wzięli sobie wolne. Rynek pogrążony jest w stabilizacji charakteryzującą się małą aktywnością graczy i znikomą zmiennością indeksów. Jeśli do finiszu sytuacja nie ulegnie zmianie będzie to sesja na przeczekanie.
Spośród spółek WIG20 najwyższy wzrost od rana utrzymuje Softbank. To efekt informacji, że spółka negocjuje zakup 20 proc. akcji idącego na giełdowy parkiet Compu Rzeszów. Transakcja wzmocni poważnie także grupę Prokomu, ten jednak traci dziś nieco na wartości. Z gigantów najmocniejszy jest – podobnie jak wczoraj – KGHM, umiarkowana realizacja zysków ma natomiast miejsce na papierach PKN Orlen. AS