Indeksy nadal rosną

MD
opublikowano: 2011-02-18 22:39

Dow Jones zakończył sesję 0,6 proc. wzrostem. S&P500 zyskał 0,2 proc. Wartość Nasdaq wzrosła o niespełna 0,1 proc. Wszystkie trzy indeksy poprawiły tegoroczne maksima.

Kolejna wzrostowa sesja na amerykańskich rynkach akcji. Z dotychczasowych 14 w lutym Dow Jones, S&P500 i Nasdaq kończyły spadkiem tylko 3. W piątek inwestorów nie wystraszyły ani doniesienia o dalszych niepokojach na Bliskim Wschodzie, ani zapowiedź kolejnej podwyżki stopy rezerw obowiązkowych w Chinach, ani zbliżający się długi weekend w USA, w trakcie którego ma dojść do szczytu G20 w Paryżu. Część analityków uważa, że ciągły brak oczekiwanej korekty na amerykańskich rynkach akcji to skutek tego iż wielu inwestorów nie zdołało się „załapać” na trwającą od dwóch lat hossę i teraz zbierają z rynku akcje sprzedawane przez graczy realizujących zyski. 

Z 10 indeksów głównych segmentów S&P500 wzrosła wartość 7. Najmocniej drożały spółki z segmentu energii (0,6 proc.) oraz consumer discretionary (0,4 proc.). Najsłabiej wypadły spółki z segmentów użyteczności publicznej i IT (spadki o mniej niż 0,1 proc.) oraz materiałowego (-1,2 proc.). W przypadku ostatnich zdecydował piątkowy ruch korekcyjny cen niektórych z najmocniej drożejących w ostatnim czasie towarów, m.in. bawełny i miedzi. Z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones rosła wartość 20. Najmocniej drożał Caterpillar. Największy na świecie producent ciężkiego sprzętu budowlanego ujawnił, że w okresie trzech miesięcy zakończonym w styczniu jego sprzedaż detaliczna wzrosła na całym świecie o 49 proc. W trójce najmocniej drożejących blue chipów znalazła się jeszcze spółka ubezpieczeniowa The Travelers i koncern naftowy Chevron. Najmocniej taniały koncern aluminiowy Alcoa oraz koncerny farmaceutyczne Pfizer i Merck.

W skali całego tygodnia Dow Jones wzrósł o 0,9 proc. Indeks kończył wzrostem 11 z 12 ostatnich tygodni. Od początku roku jego wartość wzrosła już o 7 proc. S&P500 zakończył tydzień 1 proc. wzrostem. Od początku roku wzrósł o 6,8 proc., tyle samo co Nasdaq, który w minionym tygodniu zyskał 0,8 proc.