Indeksy rosły przy niskich obrotach

Marek Druś
opublikowano: 2003-01-29 00:00

Po poniedziałkowej wyprzedaży na światowych giełdach, we wtorek rynki wyhamowały spadki. Na warszawskim parkiecie sesja przebiegała nadzwyczaj spokojnie. W drugiej części notowań inicjatywę przejęli co prawda kupujący, ale aktywność inwestorów była raczej niewielka. Nie dotyczyło to Prokomu. Transakcje jego akcjami zdominowały przebieg wczorajszych notowań na GPW.

Powodem wyraźnego spadku aktywności inwestorów było wyczekiwanie na stanowisko Białego Domu dotyczące ewentualnego wybuchu konfliktu zbrojnego z Irakiem. Prawdopodobnie znajdzie się ono w orędziu o stanie państwa, które prezydent George W. Bush miał wygłosić w nocy z wtorku na środę czasu polskiego. Na razie sytuacja wydaje się patowa. Rośnie grupa państw i instytucji międzynarodowych, które opowiadają się za przedłużeniem misji inspektorów ONZ w Iraku. Z drugiej strony, amerykańska administracja zamierza przedstawić dowody na to, że reżim Saddama Husajna dysponuje bronią masowej zagłady. Wydaje się nieuniknione, że niepewność związana z dalszym rozwojem sytuacji na Bliskim Wschodzie jeszcze nieraz zaszkodzi światowym rynkom w najbliższym czasie.

Wczorajsza sesja miałaby senny przebieg, gdyby nie rekordowo wysoka wymiana akcji Prokomu. Na handel papierami spółki przypadła niemal połowa obrotów całego rynku. Jednocześnie ich kurs dość wyraźnie spadał, choć pod koniec sesji odrobił znaczną część strat. Nieoficjalnie mówi się, że podaż akcji wywołała wiadomość o zamiarze sprzedaży ponad 200 tys. papierów spółki przez jednego z jej akcjonariuszy. Pojawiły się spekulacje, że może on pozbyć się akcji po cenie wyraźnie niższej od ich obecnej ceny rynkowej.

Poza wzmożonym handlem akcjami Prokomu, większym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się akcje Telekomunikacji Polskiej. Papiery największej polskiej spółki giełdowej wyraźnie zdrożały, dzięki czemu indeksy WIG 20 i TechWIG zakończyły notowania na plusie. Obroty na papierach TP SA były jednak prawie dwukrotnie niższe niż na poprzedniej sesji.

Podobnie było w przypadku innych spółek. Ponad trzykrotnie spadła wartość handlu akcjami BRE Banku. Kurs papierów spółki jednocześnie wyraźnie wzrósł, odrabiając straty spowodowane niedawnymi pogłoskami o większej niż prognozowano stracie w 2002 roku.

Wbrew dającej się zauważyć na rynku tendencji, wzrosły znacząco obroty akcjami Softbanku i Stomilu. W przypadku pierwszej ze spółek, wiązało się to również z istotnym wzrostem kursu.

Zdecydowanie zdrożały akcje Relpolu. Spółka przedstawiła we wtorek prognozy tegorocznych wyników. Zapowiada m.in. 40-proc. wzrost przychodów ze sprzedaży i ponad 4 mln zł zysku. Tymczasem ubiegły rok zakończyła ponad 6 mln zł straty.

Możesz zainteresować się również: