Reuters: W połowie czwartkowych sesji w Europie główne indeksy odrobiły wcześniejsze straty i zaczęły rosnąć dzięki lepszym niż oczekiwano danym na temat nastrojów wśród niemieckich przedsiębiorców. Indeks Ifo wzrósł w grudniu do 96,8 punktu z 95,7 w listopadzie, odnotowując ósmą zwyżkę z rzędu. Inwestorów niepokoi jednak ciągły wzrost wartości euro, który osłabia konkurencyjność europejskich eksporterów. Z tego powodu spadły między innymi akcje niemieckich koncenrów motoryzacyjnych-Volkswagena i DaimlerChryslera. Euro wzrosło w czwartek do kolejnego maksimum względem dolara, osiągając poziom 1,2423. "Euro jest coraz wyżej i wyżej i zaczyna to być problem, bo Europa traci konkurencyjność" - powiedział Matthew Wickens, ekonomista z banku ABN Amro. Kolejne firmy zapowiadają, że w przyszłości zbyt mocna wspólna waluta może odbić się na ich wynikach. Holenderski producent piwa Heineken podtrzymał swoją prognozę, ale dodał, że słaby dolar przyczynia się do spadku sprzedaży. Kurs spółki obniżył się o 1,5 procent. Producent samolotów Airbus, koncern EADS podał, że będzie musiał przedsięwziąć nowe "radykalne" środki prowadzące do obniżki kosztów, jeżeli euro wzrośnie do poziomu 1,30-1,35 dolara i utrzyma się na nim przez dłuższy czas. Po początkowych spadkach kurs spółki wzrósł jednak o 0,9 procent. Zwyżkowały także akcje koncernów paliwowych, bo z powodu spadku zapasów ropy w USA cena tego surowca przekroczyła 30 dolarów za baryłkę i była najwyższa od wojny w Iraku. Do godziny 12.50 indeks Eurotop 300 wzrósł o 0,44 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 zyskał 0,31 procent. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))