Ogromny popyt odnotowano na walorach E.ON, niemieckiego giganta sektora użyteczności publicznej. Firma zapowiedziała, że do końca przyszłego roku chce skupić z runku około 10 proc. własnych akcji w ramach programu buy back o wartości 7 mld USD. W ciągu kilku najbliższych lat potentat chce też wydatkować 60 mld EUR na inwestycje w rozwój koncernu. W rezultacie kurs papierów spółki wzbił się do najwyższego od dziesięciu lat poziomu.
Podobne motywy doprowadziły do wzrostu kwotowań ASML, holenderskiego przedstawiciel sektora producentów mikroprocesorów. Chce on zwrócić akcjonariuszom w formie wykupu akcji 960 mln EUR.
Dużą popularnością cieszyły się również akcje
Iberdrola. To pokłosie informacji, że belgijski miliarder Albert Frere kupił
pakiet 5-proc. akcji drugiej pod względem wielkości spółki energetycznej w
Hiszpanii. Kosztowało go to 2,2 mld EUR. Spółki należące do krezusa posiadają
także udziały w Suez, największej francusko-belgijskiej spółce użyteczności
publicznej oraz w Totalu, największej europejskiej rafinerii.
WST
