Indeksy w Europie spadły po rekordowych zwyżkach

Marek Knitter
opublikowano: 2002-07-30 19:07

LONDYN (Reuters) - Europejskie indeksy zniżkowały we wtorek, ponieważ po danych o spadku nastrojów amerykańskich konsumentów inwestorzy zaczęli wątpić czy trwająca na rynkach bessa osiągnęła już swoje dno.

Rosły akcje sektora paliwowego dzięki dobrym wynikom brytyjskiego giganta BP oraz zwyżce cen ropy na światowych giełdach z powodu zaostrzającej się sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Wraz ze spadkiem indeksów tracił natomiast sektor ubezpieczeniowy. Zniżkowały też spółki telekomunikacyjne i chemiczne.

Zdaniem analityków inwestorzy niepokoją się, że przed 14 sierpnia, gdy szefowie spółek będą musieli podpisać się pod wynikami swoich firm, kolejne koncerny z USA zdecydują się na korektę swoich raportów kwartalnych.

"Czekamy na coś, co mogłoby nas zaskoczyć. Nie pomogły też dzisiejsze dane o nastrojach konsumentów" - powiedział Robert Sellar z Aberdeen Asset Management.

Europejskie indeksy pogłębiły zniżki, gdy okazało się, że wskaźnik nastrojów konsumentów w USA spadł w lipcu do 97,1 punktu, czyli najniższego poziomu od lutego, że 106,3 punktu w czerwcu.

Do godziny 19.05 indeks Eurotop 300 spadł o 0,74 procent, a Eurostoxx 50 stracił 1,45 procent. W poniedziałek pierwszy z tych indeksów odnotował największą w swej historii zwyżkę o 5,9 procent.

Według Nicoli Merrell, analityka technicznego z J.P. Morgan Securities giełdę czekają dalsze zniżki. "Na rynkach panuje chaos. W sumie czekają nas jeszcze kolejne spadki" - dodała Merrell.

We wtorek znaczne spadki odnotowały hiszpańskie blue-chipy działające na rynku brazylijskim. Brazylijski real spadł do rekordowo niskiego poziomu wobec dolara, a kraj czeka na nową pożyczkę z Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), która pozwoli krajowi na większą swobodę w obsłudze długu publicznego.

Brazylia to największy zagraniczny rynek dla hiszpańskiego banku Santander Central Hispano oraz telekomunikacyjnej grupy Telefonica.

W tym kraju zaangażowane są również holenderska grupa finansowa ABN Amro oraz sieć handlowa Ahold. Obie straciły ponad sześć procent.

W środę wyniki poda między innymi brytyjsko-holenderski producent żywności i środków chemicznych Unilever. Inwestorzy będą czekać też na wstępne dane o wartości amerykańskiego PKB w drugim kwartale oraz raport Fed o stanie gospodarki zwany "Beżową Księgą".

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))