Po słabym początku wtorkowej sesji amerykańskie indeksy znowu pną się w górę. Są duże szanse na pobicie wypracowanych wczoraj wielomiesięcznych szczytów wskaźnika Nasdaq Composite i Dow Jones. Wielu obserwatorów przypomina, że listopada tradycyjnie jest udany dla rynku kapitałowego.
Inwestorzy nie usłyszeli żadnych istotnych danych makroekonomicznych. Dopiero w piątek poznamy miesięczny raport na temat zatrudnienia, które obecnie pozostaje jednym z głównych problemów gospodarki w USA.
Poznaliśmy za to kilka danych o wynikach spółek. Pozytywnie zaskoczył Gillette, który zarobił o 14 proc. więcej niż oczekiwali analitycy i 24 proc. więcej niż w poprzednim roku.
Gwiazdą giełdy Nasdaq jest Novell, producent oprogramowania dla biznesu. Niemal 40-proc. zwyżka kursu to efekt zapowiedzi przejęcia za 210 mln USD niemieckiej spółki SuSE Linux, producenta softwaru pod system Linux.
Sporo zyskują też udziałowcy Tyco. Papiery konglomeratu należą dziś do najchętniej handlowanych na NYSE. Spółka zmniejszyła stratę kwartalną i ogłosiła głęboką restrukturyzację. Będzie ona kosztować m.in. 7200 etatów.