NOWY JORK (Reuters) - Wtorkowe sesje na giełdach w Nowym Jorku zakończyły się znaczącymi zwyżkami, ponieważ amerykański bank centralny po raz 10 w tym roku obniżył stopy procentowe i zasugerował, że jest gotowy nadal redukować oprocentowanie kredytów, by pobudzić zwalniającą gospodarkę.
"Fed jest wyraźnie po naszej stronie i tak będzie dopóki nie pojawią się oznaki ożywienia gospodarczego" - powiedział Ned Riley ze State Street Global Advisors.
Fed obniżył stopę rezerw federalnych o 50 punktów bazowych do dwóch procent, czyli najniższego poziomu od czasu rządów prezydenta Kennedy'ego w 1961 roku.
Początkowo inwestorzy z rezerwą przyjęli decyzję Fed, a indeksy tylko nieznacznie wzrosły. Jednak potem gracze porzucili obawy o obecny stan gospodarki i przeszli do zakupów w nadziei, że kondycja gospodarki zacznie poprawiać się już w przyszłym roku.
"Dotychczas nic się nie stało mimo tylu obniżek i część uczestników rynku zaczyna się niepokoić. Jednak z drugiej strony redukcja o 50 punktów baszowych to zdecydowanie konstruktywny czynnik" - powiedział Henry Herrman z Waddell & Reed, zarządzającej aktywami o wartości 35 miliardów dolarów.
Dow Jones wzrósł o 1,59 procent do 9.591,12 punktu, a Nasdaq Composite zyskał 2,31 procent i wyniósł 1.835,08 punktu.
Aż o pięć procent wzrosły akcje Hewlett-Packarda, ponieważ członkowie rodziny założycielskiej firmy Hewlett zapowiedzieli, że nie poprą fuzji producenta komputerów i drukarek ze spółką Compaq Computer.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))